W czwartek doszło do ataku na ważny saudyjski rurociąg naftowy, gwałtownie spadł ruch morski na cieśninie Bab al-Mandab, a Huti twierdzą, że w ciągu 9 dni zajęli 5400 kilometrów kwadratowych.
Według amerykańskich mediów, zaatakowany rurociąg odpowiada za transport ropy naftowej pomiędzy wschodnimi polami naftowymi Arabii Saudyjskiej a nadmorskimi instalacjami eksportowymi nad Morzem Czerwonym, pełniąc kluczową rolę w omijaniu przez Arabię Saudyjską cieśniny Ormuz. Według danych saudyjskich mediów branżowych, w czwartek przez cieśninę Bab al-Mandab przepłynęło tylko 6 statków, znacznie mniej niż 30 statków z 9 czerwca. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu potwierdził, że Iran, Irak i inne państwa Zatoki Perskiej spotkają się w przyszły poniedziałek w Omanie, aby wymienić poglądy na temat utworzenia bezpiecznego szlaku żeglugi handlowej przez cieśninę Ormuz.
Ryzyko związane z transportem energii na Bliskim Wschodzie nadal się nasila. W czwartek kluczowy saudyjski rurociąg został zaatakowany, wywołując pożar, podczas gdy Hutowie z Jemenu ogłosili, że niedawno odnieśli znaczące "sukcesy" na zachodnim wybrzeżu Morza Czerwonego, a liczba statków przepływających przez cieśninę Bab al-Mandab gwałtownie spadła do wartości jednocyfrowych.
Według amerykańskich mediów, 11 września, w piątek czasu wschodniego USA, ważny saudyjski rurociąg został zaatakowany pociskiem w czwartek, co wywołało pożar. Ten rurociąg odpowiada za transport ropy między wschodnimi złożami Saudii a portami eksportowymi na wybrzeżu Morza Czerwonego. W kontekście zakłóceń żeglugi przez cieśninę Ormuz, jest to kluczowa alternatywna trasa dla eksportu saudyjskiej ropy.
W piątek, podczas sesji na giełdzie amerykańskiej, po doniesieniach o ataku na saudyjski rurociąg, międzynarodowe kontrakty na ropę naftową zareagowały spokojnie i utrzymały ponad 2% spadek w ciągu dnia.

Wcześniej tego dnia, Telewizja Centralna Chiny (Międzynarodowy Przegląd) cytowała yemeńskiego rzecznik Hutów, Yahya Sarea, który w swoim oświadczeniu wideo z 11 września stwierdził, że od 3 września Hutowie rozpoczęli zmasowaną ofensywę przeciwko siłom "wspieranym przez Saudyjczyków" na zachodnim wybrzeżu Jemenu, w ciągu 9 dni zdobywając 6 obszarów w prowincjach Taiz i Al-Hudajda, o powierzchni 5400 km kwadratowych. Według strony Huti, działania te spowodowały śmierć, zranienie lub pojmanie setek przeciwników oraz przechwycenie 32 saudyjskich samolotów i zestrzelenie 9 dronów.
Według Xinhua, po zdobyciu miasta portowego Mukha na wybrzeżu Morza Czerwonego przez Hutów, żegluga przez cieśninę Bab al-Mandab została wyraźnie zakłócona. Około godziny 15:00 lokalnego czasu 10 września tylko 6 statków przepłynęło przez cieśninę, podczas gdy 9 września było to 30 statków, a 8 i 7 września odpowiednio 26 i 29. Xinhua zauważa, że po zdobyciu Mukha Hutowie kontynuowali postępy w kierunku cieśniny oraz okolicznych wysp, co stawia przed wyzwaniami dla szlaków żeglugowych na Morzu Czerwonym.
Jednak w piątek pojawiły się oznaki deeskalacji. Telewizja Centralna Chiny przekazała, że Najwyższa Rada Polityczna Hutów wydała tego dnia oświadczenie, informując, że walki we wszystkich prowincjach zachodniego wybrzeża Morza Czerwonego zostały wstrzymane i wzywając strony do wywarcia nacisku na Saudyjczyków, by zapobiec dalszej eskalacji.
Saudyjski rurociąg zaatakowany — alternatywna trasa wobec Ormuz zagrożona
Według CNN, pocisk zaatakował w czwartek obiekty wzdłuż saudyjskiego rurociągu wschód-zachód, wywołując pożar. Jeden z urzędników amerykańskich przekazał, że wstępna analiza wskazuje na atak na pobliską stację pomp. Satelitarne zdjęcia pokazują, że jedna stacja pompująca została poważnie dotknięta przez pożar w piątek; inne zdjęcie z czwartku ukazuje mały pożar i gęsty czarny dym w pobliżu innej stacji.
CNN donosi, że nie wiadomo, kto przeprowadził atak ani czy sam rurociąg został uszkodzony. Amerykański urzędnik zasugerował, że atak mógł zostać przeprowadzony przez dron z Iraku. Źródła podają, że nie jest jasne, jak długo potrwa naprawa uszkodzonych obiektów.
Dane monitoringu satelitarnego wskazują, że w okolicy saudyjskiego rurociągu wschód-zachód w czwartek odnotowano 9 większych pożarów. Przynajmniej 6 z nich wydaje się odpowiadać lokalizacjom palenisk przy rurociągu. Paleniska te są wykorzystywane w obiektach naftowych i gazowych do spalania gazów w sytuacjach awaryjnych, dlatego nie wszystkie pożary wykryte przez satelitę muszą oznaczać atak.
Kluczowa rola zaatakowanej trasy polega na umożliwieniu Saudii obchodzenia cieśniny Ormuz, transportując część ropy do portów nad Morzem Czerwonym, skąd może być dalej eksportowana. Jeśli ta trasa będzie nieustannie zakłócana, zdolność Saudii do reagowania na zagrożenia związane z żeglugą przez cieśninę Ormuz będzie osłabiona.
Warto zauważyć, że wcześniej w piątek, CCTV International przetłumaczyło doniesienie Axios z USA, według którego saudyjski książę koronny i premier Mohammed bin Salman dwukrotnie dzwonił 10 września do prezydenta USA Donalda Trumpa, wzywając USA do uderzenia w Hutów z Jemenu, jednak Trump odmówił.
Urzędnicy USA stwierdzili, że rząd Stanów Zjednoczonych "nie zamierza podejmować bezpośrednich działań militarnych przeciwko Hutom". Oznacza to, że pomimo ataku na saudyjską infrastrukturę energetyczną i powiększenia obszaru kontrolowanego przez Hutów, USA obecnie unika otwarcia nowego frontu militarnego przeciw nim.
Spadek ruchu w cieśninie Bab al-Mandab, Hutowie ujawniają "sukcesy" ofensywy
Xinhua raportuje, że ruch statków przez cieśninę Bab al-Mandab wyraźnie spada.
Według Xinhua, powołując się na dane saudyjskiego magazynu branżowego "Middle East Logistics", około godziny 15:00 dnia 10 września tylko 6 statków przepłynęło przez cieśninę Bab al-Mandab, z czego 5 opuściło cieśninę, a 1 wpłynął; 9 września przepłynęło 30 statków, a 8 i 7 września odpowiednio 26 i 29.
Cieśnina Bab al-Mandab łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i jest jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych na świecie. Wraz z rozszerzeniem kontroli na zachodnim wybrzeżu Jemenu przez Hutów, ryzyko bezpieczeństwa dla firm żeglugowych wzrasta.
W związku z wcześniejszą ofensywą Hutowie opublikowali 11 września zestaw "sukcesów" z działań wojennych.
Yahya Sarea mówi, że od 3 września Hutowie walczyli przeciwko "siłom wspieranym przez Saudyjczyków", zdobywając 6 obszarów w prowincjach Taiz i Al-Hudajda i kontrolując powierzchnię 5400 km kwadratowych; działania te były wymierzone w 7 dywizji i 38 brygad, powodując setki ofiar śmiertelnych, rannych lub pojmanych, a także wyzwolono pojmanych członków Hutów.
Jednocześnie Hutowie deklarują, że przechwycili 32 saudyjskie samoloty i zestrzelili 9 dronów.
Dane te pochodzą głównie z jednostronnych oświadczeń Hutów i obecnie nie można ich w pełni potwierdzić przez niezależne źródła, dlatego lepiej traktować je jako pokaz efektów militarnych z ostatnich dni, niż jako informację, że w piątek walki nadal były prowadzone na wybrzeżu Morza Czerwonego.
W rzeczywistości, Telewizja Centralna Chiny tego dnia powołała się na oświadczenie Najwyższej Rady Politycznej Hutów, że walki w prowincjach zachodniego wybrzeża Morza Czerwonego zostały wstrzymane, i wezwała strony do wywarcia presji na Saudyjczyków, aby zapobiec dalszej eskalacji.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu potwierdza: w poniedziałek spotkanie w Omanie z krajami Zatoki
W kontraście do ryzyka militarnego w rejonie Morza Czerwonego, pojawiły się sygnały nowej dyplomatycznej koordynacji związanej z cieśniną Ormuz.
Według Xinhua, cytując irańską agencję Fars z 11 września, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Baghaei, ogłosił, że Iran, Irak oraz inne kraje przybrzeżne Zatoki Perskiej odbędą 14 września spotkanie regionalne w Omanie, aby przedyskutować utworzenie bezpiecznej handlowej trasy przez cieśninę Ormuz.
Wcześniej "Financial Times" informował, że ministrowie spraw zagranicznych sześciu krajów Rady Współpracy Zatoki Perskiej planują spotkanie 14 września, czyli w przyszły poniedziałek, z irańskim ministrem spraw zagranicznych Aragchi w przybrzeżnym mieście Salalah w Omanie. Spotkanie ma być prowadzone przez Oman, a celem jest uzyskanie poparcia dla tymczasowego rozwiązania regulującego przepływ statków handlowych przez cieśninę Ormuz.
Po publikacji raportu w "Financial Times", Baghaei napisał w mediach społecznościowych, że spotkanie odbędzie się w Omanie w najbliższy poniedziałek, wezmą w nim udział Iran, Irak i inne kraje nad Zatoką Perską. Tematy to sprawy regionalne i negocjacje między Iranem a Omanem w sprawie bezpiecznej trasy przez cieśninę Ormuz.
Dodał, że Iran i Oman osiągnęli już porozumienie w sprawie tymczasowego szlaku przez cieśninę Ormuz. Iran nadal zobowiązuje się do utrzymania bezpieczeństwa na morzu, ale w obliczu amerykańskiej blokady morskiej i trwającej "wojny ekonomicznej" nie może zagwarantować bezpieczeństwa żeglugi.
Postęp dyplomatyczny, w połączeniu z ogłoszeniem Hutów o wstrzymaniu walk na zachodnim wybrzeżu Morza Czerwonego, częściowo tłumaczy spadek cen ropy w piątek z wysokich poziomów w ciągu dnia.
Na dzień czwartek Brent notował wzrosty przez pięć kolejnych sesji, rosnąc ogółem o 12,68% według ceny zamknięcia; WTI z kolei wzrastało przez osiem dni, łącznie o 22,88%. W piątek WTI spadło chwilowo do 98,48 USD/baryłka, co oznacza dzienny spadek o 3,9%; Brent spadł chwilowo do 103,50 USD/baryłka, dzienny spadek przekroczył 3,8%.
Podczas piątkowej sesji na giełdzie amerykańskiej, po najnowszych doniesieniach o ataku na saudyjski rurociąg, światowe ceny ropy nie odwróciły wcześniejszego trendu spadkowego, WTI utrzymywało się powyżej 99,90 USD, a Brent oscylował wokół 105 USD, nadal notując ponad 2% spadku.
Oznacza to, przynajmniej według piątkowej wyceny rynku, że ryzyko dostaw związane z atakiem na saudyjski rurociąg i spadkiem ruchu w cieśninie Bab al-Mandab nie było na tyle duże, by zdominować rynek wobec tymczasowych planów handlowych w cieśninie Ormuz i sygnałów deeskalacji walk na zachodnim wybrzeżu Morza Czerwonego.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
„Nowy Federalny Dziennik” : Rezerwa Federalna USA prawdopodobnie podniesie stopy procentowe w przyszłym tygodniu, ale jednorazowa podwyżka nie rozwiąże problemu
Nick Timiraos z "nowych komunikatów Fed" napisał ostatnio, że inwestorzy są już praktycznie przekonani, iż Fed dokona w przyszłym tygodniu pierwszej od trzech lat podwyżki stóp procentowych, a trudniejsze pytanie dotyczy tego, co będzie potem. Ponieważ prawie nikt w Fed nie uważa, że jednorazowa podwyżka o 25 punktów bazowych wystarczy, aby obniżyć inflację, decyzja o podwyżce w przyszłym tygodniu oznacza uznanie, że wcześniejszy poziom stóp był błędny, a pojedyncza podwyżka nie rozwiąże problemu. Od lat 90. XX wieku Fed tylko raz dokonał „jednorazowej” podwyżki stóp.
W chwili, gdy liczba netto długich pozycji na WTI osiągnęła najwyższy poziom od 20 tygodni, administracja Trumpa rozważa użycie Ustawy o Produkcji Obronne j w celu zwiększenia zdolności rafinacji.
Wyżsi rangą menedżerowie rafinerii twierdzą, że budowa nowych rafinerii zajmuje kilka lat, dlatego preferują zwiększenie wydajności istniejących zakładów. Obecnie średnia cena diesla w USA po raz pierwszy przekroczyła 6 dolarów za galon, ceny benzyny utrzymują się na wysokim poziomie, a wskaźnik wykorzystania rafinerii sięga około 98%. Według danych CFTC, w tygodniu zakończonym 8 września pozycje netto długie na NYMEX WTI osiągnęły 20-tygodniowe maksimum, a pozycje netto długie na benzynę osiągnęły 9-miesięczne maksimum.
Po CPI banki inwestycyjne masowo „drą raporty”: obóz bez podwyżek stóp w tym roku „kapituluje”, jastrzębie zakładają trzy podwyżki do stycznia przyszłego roku
TD Securities prognozuje najbardziej jastrzębi zwrot – z przewidywań utrzymania stóp procentowych przez cały rok na trzykrotną podwyżkę do stycznia przyszłego roku. JPMorgan przewiduje podwyżki stóp we wrześniu i grudniu, z przerwą w październiku. Mitsubishi UFJ spodziewa się przerwy po wrześniowej podwyżce i około 60% szans na kolejną podwyżkę w grudniu. Citibank: Po podwyżce we wrześniu brak zmian, a obniżka stóp procentowych ponownie w czerwcu przyszłego roku.
Powrót po spadku o 67%! Gwiazda inwestycji AI Aschenbrenner wraca na rynek, stawiając na SK Hynix, AMD i inne
Według doniesień medialnych, fundusz hedgingowy Situational Awareness należący do Leopolda Aschenbrennera powrócił na rynek opcji, kupując opcje o wartości setek milionów dolarów. Transakcje dotyczą takich instrumentów jak SK hynix, SanDisk, AMD, Bloom Energy oraz Oracle. Tym razem strategia inwestycyjna koncentruje się na niskim lewarze oraz wykorzystaniu spersonalizowanych narzędzi opcyjnych, a maksymalna strata ogranicza się tylko do zapłaconej premii opcyjnej.
