Profesor z Harvardu ostrzega: wojna z Iranem może spowodować „wyższe stopy procentowe na dłużej”, a koszty kredytów wprowadzą „bolesną nową normalność”
Profesor Uniwersytetu Harvarda, były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF), Kenneth Rogoff, stwierdził, że wojna w Iranie może przynieść globalnym pożyczkobiorcom „bolesną nową rzeczywistość”: stopy procentowe będą utrzymywać się na wysokim poziomie przez dłuższy czas. Rogoff wskazał w wywiadzie, że wzrost cen ropy w połączeniu z już istniejącą globalną presją inflacyjną sprawia, że trend wzrostowy długoterminowych stóp procentowych jest trudny do odwrócenia.
„Uważam, że najważniejszą kwestią jest to, że stopy procentowe wzrosną i pozostaną na wysokim poziomie, co będzie bolesne”, powiedział, ze szczególnym uwzględnieniem rentowności długoterminowych obligacji amerykańskich oraz stóp procentowych kredytów hipotecznych.
W rzeczywistości, od wybuchu wojny w Iranie długoterminowe stopy procentowe już znacząco wzrosły. Rynek powszechnie uważa, że gwałtowny wzrost cen ropy nasila presję inflacyjną, zmuszając Rezerwę Federalną do utrzymywania wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas, aby kontrolować wzrost cen.
Dane pokazują, że obecnie rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich wynosi około 4,33%, co oznacza wzrost o 37 punktów bazowych od końca lutego; stała 30-letnia stopa procentowa kredytów hipotecznych wzrosła do około 6,46%, wzrastając w tym samym okresie o 48 punktów bazowych.
Rogoff podkreślił, że czynniki napędzające wzrost stóp procentowych nie ograniczają się tylko do cen ropy.
Po pierwsze, rosnące wydatki wojskowe. W miarę trwania konfliktu rynek zaczyna obawiać się znacznego wzrostu wydatków na obronę USA, co dodatkowo zwiększy presję na deficyt budżetowy, a sam wysoki poziom zadłużenia ma charakter inflacyjny.
Wyjaśnił, że jeśli inwestorzy zaczną mieć wątpliwości co do zdolności USA do obsługi zadłużenia, konieczne będzie podniesienie rentowności obligacji, aby przyciągnąć kapitał, co z kolei dalej podniesie ogólne koszty finansowania.
„Ponieważ wszyscy zdają sobie sprawę, że trzeba zainwestować więcej środków na wydatki wojskowe, rośnie niepewność, która będzie miała trwały wpływ”, powiedział.
Drugim czynnikiem jest geopolityczna fragmentacja gospodarcza. W ostatnich latach globalny system gospodarczy stopniowo się dzieli; łańcuchy dostaw nie opierają się już tylko na efektywności kosztowej, coraz częściej są kształtowane przez czynniki polityczne i bezpieczeństwa. Te zmiany zazwyczaj podnoszą koszty i zwiększają presję inflacyjną.
Rogoff wskazał, że cieśnina Ormuz jako główny szlak transportu energii na świecie jest obecnie odzwierciedleniem pogłębiającej się fragmentacji handlu.
Trzecim czynnikiem są cła. Wraz z wdrożeniem przez administrację Trumpa polityki celów wzajemnych nasilają się globalne napięcia handlowe, a same cła mają wyraźne skutki inflacyjne.
„Wchodzimy w coraz bardziej podzielony świat, a w związku z tym stopy procentowe pozostaną na wyższym poziomie”, powiedział Rogoff.
Ponadto podkreślił, że ceny ropy mogą utrzymać się na wysokim poziomie przez dłuższy czas. Jego zdaniem, ze względu na powagę przerw dostaw z Bliskiego Wschodu, jest duże prawdopodobieństwo, że wysokie ceny ropy będą się utrzymywać przez co najmniej kolejny rok.
Obecnie cena Brent Crude utrzymuje się na poziomie około 110 USD za baryłkę, blisko najwyższego poziomu od 2026 roku.
Rogoff stwierdził, że obecny szok cen ropy może być jednym z najbardziej obciążających dla amerykańskiej gospodarki wydarzeń ostatnich pięćdziesięciu lat.
„Rynek wydaje się sądzić, że ceny ropy wrócą do normy za rok, ale jestem wobec tego sceptyczny”, powiedział.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Rynek amerykański po zamknięciu | Zakłady na podwyżkę stóp procentowych przez Fed rosną, trzy główne indeksy spadają, Marvell Technology (MRVL.US) spadł o ponad 10%
Na zamknięciu sesji indeks Dow Jones spadł o 9,45 punktu, czyli o 0,02%, do poziomu 53559,99 punktu; indeks S&P 500 spadł o 19,23 punktu, czyli o 0,25%, do 7711,76 punktu; indeks Nasdaq spadł o 138,93 punktu, czyli o 0,52%, do 26402,42 punktu.

Jastrzębi ton Wosza rozpala oczekiwania dotyczące zacieśniania polityki – Wall Street prognozuje, że Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe o 25 punktów bazowych we wrześniu i grudniu
Analitycy uważają, że najnowsze oświadczenie Walscha sprawia, iż wrześniowe posiedzenie Fedu stanie się ważnym punktem zwrotnym w polityce pieniężnej.

Bessent broni pierwszego od 28 lat skupu jena przez USA, aby zapobiec niestabilności rynkowej prowadzącej do wzrostu rentowności obligacji amerykańskich i kosztów finansowania
Sekretarz Skarbu USA, Yellen, broniła rzadkiej interwencji Departamentu Skarbu USA w zeszłym miesiącu, mającej na celu wsparcie jena.

Najbardziej jastrzębia przemowa w Jackson Hole od 2009 roku! Debiut Walsh'a podniósł rentowność dwuletnich obligacji USA o ponad 10 punktów bazowych
Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych USA w trakcie dnia wzrosła o ponad 10 punktów bazowych, osiągając najwyższy poziom od miesiąca. Jeśli mierzyć reakcję rynku na podstawie natychmiastowego wzrostu rentowności dwuletnich obligacji po wystąpieniu, obecna wypowiedź Woscha wywołała nawet silniejszą reakcję niż przemówienia Powella w Jackson Hole w 2022 i 2023 roku. Na rynku swapów pojawiły się już zakłady, że Fed może kilkukrotnie podnieść stopy procentowe przed lipcem przyszłego roku.
