Idealna burza podwyżek stóp procentowych oraz wyborów środka kadencji zbliża się w USA na rynku diesla! Ostrzeżenie EIA: szczyt zapotrzebowania jeszcze nie nadszedł, a ceny już osiągnęły nowe maksima, zapasy spadają do najniższego poziomu od 23 lat
Amerykańskie zapasy oleju napędowego prawdopodobnie spadną do najniższego poziomu od 2003 roku tuż przed szczytem zapotrzebowania.
Zespół finansowy APP informuje, że Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) opublikowała w środę wrześniową „Prognozę krótkoterminową energii”, ogłaszając alarm pierwszego stopnia: zapasy oleju destylacyjnego w USA (w tym olej napędowy i olej opałowy) mają spaść poniżej granicy 100 milionów baryłek w tym miesiącu, co będzie miało miejsce po raz pierwszy od 2003 roku. Jeszcze niepokojące jest to, że EIA ostrzega, iż zapasy nie tylko osiągną najniższy poziom w tym miesiącu, ale przez większość roku 2027 będą utrzymywać się poniżej średniej pięcioletniej.
Tuż przed publikacją tego raportu, detaliczne ceny oleju napędowego w USA już przebiły historyczne maksima i zmierzają w stronę kamienia milowego wynoszącego 6 dolarów za galon. Dane Amerykańskiego Stowarzyszenia Automobilowego (AAA) pokazują, że do środy, 9 września, średnia cena detaliczna oleju napędowego w USA osiągnęła 5,9424 dolara za galon, ustanawiając nowy rekord. Analitycy ostrzegają, że granica 6 dolarów „zostanie po raz pierwszy przekroczona w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch”.
Brak zapasów: „100 milionów baryłek” – linia ostrzegawcza niewidziana od 23 lat
EIA przewiduje, że zapasy oleju destylacyjnego, w tym oleju napędowego i opałowego, spadną poniżej 100 milionów baryłek we wrześniu i przez większość roku 2027 pozostaną poniżej średniej pięcioletniej. Prognoza oparta jest na danych zakończonych przed 3 września i nie uwzględnia najnowszych eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Na tydzień zakończony 21 sierpnia zapasy oleju destylacyjnego w USA spadły do 103,4 milionów baryłek, co jest o około 14% niższe niż średnia pięcioletnia w tym okresie i ustanawia najniższy poziom od początku lat 80. Szczególnie poważna jest sytuacja na wschodnim wybrzeżu USA, gdzie zapasy są na historycznym minimum. Analiza danych, które sięgają początku lat 80., potwierdza, że to najniższy poziom zapasów w tym okresie.
Bezpośrednie przyczyny alarmującego spadku zapasów są trzy: spadek eksportu produktów naftowych z Rosji, konflikty wokół cieśniny Ormuz ograniczają eksport produktów naftowych z rafinerii w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie, oraz spadek przetwarzania ropy naftowej w rafineriach w Chinach. W raporcie EIA zakłada dalsze ograniczenia transportu przez cieśninę Ormuz i przewiduje, że do końca 2027 roku utrzymywać się będzie około 600 tysięcy baryłek dziennie zakłóceń w dostawach.
Niskie zapasy wpływają już na rynek końcowy. EIA ostrzega, że wraz ze zbliżającym się sezonem grzewczym na półkuli północnej i sezonem zbiorów, dalsze ograniczenie zapasów może podnieść ceny oleju opałowego dla gospodarstw domowych na północnym wschodzie USA. Analityk Kpler, Matt Smith, wskazuje, że USA stają się „ostatnim dostawcą”, ale zapasy nie są w stanie akumulować, ponieważ globalna produkcja oleju destylacyjnego wciąż pozostaje niższa niż rok temu.
Sezon wysokiego zapotrzebowania i zimowa potrzeba ogrzewania: rodząca się idealna burza
Wrzesień oznacza początek szczytowego zapotrzebowania na olej napędowy. Jesień to sezon zbiorów w rolnictwie, rolnicy potrzebują dużej ilości diesla do napędu kombajnów i traktorów; jednocześnie zbliża się sezon grzewczy na półkuli północnej, podczas gdy na południowej rozpoczyna się sezon siewów – te dwa rodzaje zapotrzebowania nakładają się.
EIA ostrzega, że niskie zapasy mogą szczególnie podnieść ceny oleju opałowego dla gospodarstw domowych na północnym wschodzie USA. W obliczu historycznie niskich zapasów oleju destylacyjnego każda zimowa fala pogodowa może powodować gwałtowne wahania cen.
Ceny biją rekordy: diesel rośnie do 5,85 dolarów, spread crack po raz pierwszy powyżej 100 dolarów
Bezpośrednią konsekwencją braku zapasów jest niekontrolowany wzrost cen oleju napędowego. 4 września, dane Amerykańskiego Stowarzyszenia Automobilowego (AAA) pokazały, że średnia detaliczna cena diesla w USA wzrosła do 5,85 dolarów za galon, ustanawiając nowy historyczny rekord. Dzień wcześniej cena diesla osiągnęła 5,82 dolara, przekraczając szczyt z czerwca 2022 roku podczas konfliktu Rosja-Ukraina.
EIA w najnowszej prognozie podniosła przewidywaną detaliczną cenę oleju napędowego w czwartym kwartale 2026 roku o 14% do 5,55 dolarów za galon, jednocześnie podnosząc prognozę ceny hurtowej o 33% względem poprzedniego miesiąca. Roczna średnia cena diesla wzrosła w prognozie z 4,85 dolarów do 5,07 dolarów, a prognoza na 2027 rok z 4,07 dolarów do 4,40 dolarów.
Wskaźnik rentowności rafinerii – crack spread (różnica ceny produktów końcowych i ropy) – po raz pierwszy w zeszłym miesiącu przekroczył 100 dolarów za baryłkę i dalej ustanawiał nowe rekordy. W zeszłą środę w trakcie sesji wzrósł do 108,02 dolarów za baryłkę, ustanawiając rekord. Obecnie spread crack spadł do 101,10 dolarów, ale wciąż jest znacznie powyżej średniej historycznej.
Paradoksalnie, wykorzystanie zdolności produkcyjnej amerykańskich rafinerii wynosi już 98,0%, co jest najwyższym poziomem od lat. EIA szacuje, że w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku przerób ropy w rafineriach był najwyższy od 2019 roku. Maszyny pracują na pełnych obrotach, a ceny wciąż rosną – problem nie leży w braku wysiłku amerykańskich rafinerii, lecz w skurczeniu się globalnych dostaw produktów końcowych. EIA przewiduje, że we wrześniu i październiku rafinerie zmniejszą przerób ze względu na sezonowe przeglądy techniczne, a średnia dzienna produkcja w październiku spadnie poniżej 16 milionów baryłek.
Spread crack jako nowy sygnał inflacyjny: „termometr”, na który patrzą banki centralne
Gwałtowny wzrost spreadu crack przyciągnął uwagę banków centralnych. Ten wskaźnik, dość specjalistyczny, po raz pierwszy w zeszłym miesiącu przekroczył poziom 100 dolarów i dalej bije rekordy, coraz częściej wykorzystywany przez decydentów jako miernik presji inflacyjnej. EIA przewiduje, że spread crack przed listopadem pozostanie powyżej 2 dolarów za galon (około 84 dolarów za baryłkę), a następnie stopniowo spadnie do połowy 2027 roku.
Goldman Sachs radykalnie podwyższył prognozę spreadu crack dla USA na 2027 rok z 27 dolarów do 63 dolarów za baryłkę, a unijni rafinerzy podnieśli prognozę z 19 dolarów do 49 dolarów. Strateg ING ds. towarów zauważa, że konflikt wokół cieśniny Ormuz niweczy nadzieję na szybkie odnowienie dostaw diesla z Bliskiego Wschodu, a globalne systemy rafineryjne obecnie nie mają rezerwowych mocy do uzupełnienia luki w podaży.
Diesel jako „krew gospodarki” – jego rosnące ceny wpływają na transport, rolnictwo, ogrzewanie i inne segmenty ekonomiczne. Ceny diesla rosną rok do roku o około 58%, a od czasu konfliktu USA-Iran wzrosły o ponad 53%. Diesel jest droższy od benzyny o około 1,5 dolara za galon, a jego wzrost cen przebija benzynę dwukrotnie – cechą obecnej sytuacji jest presja ze strony produktów destylacyjnych, a nie ogólna podwyżka cen wszystkich produktów końcowych.
Oko politycznej burzy: do wyborów śródokresowych mniej niż dwa miesiące
Niekontrolowany wzrost cen diesla wywołuje ogromną presję polityczną na Biały Dom i Kapitol. Do listopadowych wyborów śródokresowych pozostało niecałe dwa miesiące, a rosnące ceny energii uciskają konsumentów. Zapasy ropy w Strategic Reserve USA (SPR) spadły z 404,7 milionów baryłek rok temu do 286,6 milionów baryłek, czyli netto o około 118 milionów baryłek – poduszka polityczna się zmniejsza.
Wielu szefów branży ostrzega, że tej zimy wystąpi ogromna luka między podażą a popytem na diesla. Jeśli luka się zrealizuje, jeszcze bardziej podniesie ceny oleju opałowego, i przed wyborami śródokresowymi stanie się gorącym tematem politycznym. Dla banków centralnych, które rozważają podwyżkę stóp w celu opanowania inflacji, ekstremalnie napięty rynek diesla staje się coraz większym ciężarem dla politycznych szal.
Gdy zapasy diesla w USA mają spaść poniżej nieosiąganej od 23 lat granicy 100 milionów baryłek, ceny detaliczne przekroczą historyczny rekord 5,85 dolarów za galon, a spread crack wzrośnie do rekordowego poziomu 108 dolarów, ta kryzys energetyczny wywołany przez geopolityczne konflikty i globalne skurczenie dostaw, w bezprecedensowym tempie przenosi się na gospodarkę realną oraz politykę monetarną – i do wyborów śródokresowych w USA pozostało już mniej niż dwa miesiące.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać

Najważniejsze wydarzenia drugiego dnia konferencji TMT Goldman Sachs: AI przechodzi od koncepcji do komercjalizacji, Sandisk przewiduje długoterminowy niedobór podaży NAND
Drugiego dnia konferencji technologicznej Goldman Sachs firma SanDisk przedstawiła swoją ocenę strony podaży w branży pamięci masowej: wzrost podaży NAND w przewidywalnej przyszłości pozostanie ograniczony, podczas gdy popyt związany ze sztuczną inteligencją (AI) będzie nadal dynamicznie rosnąć, co oznacza utrzymujący się długoterminowy niedobór podaży względem popytu. Jednocześnie firmy takie jak Etsy, Booking.com, Block i inne ujawniły rzeczywiste postępy we wdrażaniu AI w obszarach takich jak dopasowywanie i konwersja, obsługa klienta czy infrastruktura. Sztuczna inteligencja przyspiesza swój rozwój od koncepcji do wymiernych korzyści biznesowych.
Wielka debata o ograniczeniach AI: Szczytowe ograniczenia w 2027 roku vs masowe uwolnienie mocy produkcyjnych i załamanie cenowe w 2028 roku
Analityk Ben Bajarin uważa, że zapotrzebowanie na moc obliczeniową AI będzie nadal rosło, a rok 2027 stanie się „punktem wąskiego gardła” z najbardziej ograniczoną podażą w całej branży, natomiast w 2028 roku podaż i popyt pozostaną lekko napięte, ale w równowadze. Jay Goldberg ostrzega jednak przed cyklicznym prawem historii – gigantyczne moce produkcyjne firm takich jak TSMC mogą doprowadzić do załamania władzy cenowej i powrotu marż do średnich poziomów. Obaj są zgodni: era „ślepego kupowania” łańcucha dostaw AI z gwałtownymi wzrostami cen dobiegła końca, a inwestorzy powinni starannie wybierać kluczowe aktywa charakteryzujące się odpornością na zmiany cykli cenowych.
