Wielka debata o ograniczeniach AI: Szczytowe ograniczenia w 2027 roku vs masowe uwolnienie mocy produkcyjnych i załamanie cenowe w 2028 roku
Analityk Ben Bajarin uważa, że zapotrzebowanie na moc obliczeniową AI będzie nadal rosło, a rok 2027 stanie się „punktem wąskiego gardła” z najbardziej ograniczoną podażą w całej branży, natomiast w 2028 roku podaż i popyt pozostaną lekko napięte, ale w równowadze. Jay Goldberg ostrzega jednak przed cyklicznym prawem historii – gigantyczne moce produkcyjne firm takich jak TSMC mogą doprowadzić do załamania władzy cenowej i powrotu marż do średnich poziomów. Obaj są zgodni: era „ślepego kupowania” łańcucha dostaw AI z gwałtownymi wzrostami cen dobiegła końca, a inwestorzy powinni starannie wybierać kluczowe aktywa charakteryzujące się odpornością na zmiany cykli cenowych.
Wyścig zbrojeń w zakresie mocy obliczeniowej AI zmierza do kluczowego punktu zwrotnego.
W miarę jak Broadcom, Nvidia i inne giganty technologiczne zawierają w okresie od końca 2025 do początku 2026 ogromne, długoterminowe umowy z łańcuchem dostaw, przemysł półprzewodników przechodzi przez największą w historii falę ekspansji kapitałowej, a rzeczywista realizacja tych inwestycji wywoła w 2028 roku fundamentalną debatę na temat relacji podaży i popytu.
9 września, w podcastowym programie branżowym „The Circuit” analitycy technologiczni Ben Bajarin i Jay Goldberg zmierzyli się ze sobą na temat cyklu chipów AI.
Ben Bajarin uważa, że rok 2027 będzie „punktem wąskiego gardła” z najostrzejszym ograniczeniem podaży w całej branży, a choć w 2028 roku zostanie uruchomiona ogromna nowa moc produkcyjna, nieustannie rosnący popyt na AI utrzyma równowagę podaży i popytu nieco napiętą, bez nagłego przesytu.
Z kolei Jay Goldberg odwołuje się do 50-letnich cykli branży półprzewodników, ostrzegając: TSMC, Micron, Samsung oraz SK Hynix wprowadzają jednocześnie ogromne moce produkcyjne, które skoncentrowane uruchomienie w 2028 roku może wywołać załamanie cen i bolesny powrót do średnich marż.
Choć obaj mają fundamentalnie odmienne przewidywania na 2028 rok, są zgodni co do jednego: Era „ślepego kupowania AI w łańcuchu dostaw i błyskawicznego wzrostu” dobiegła końca. Wraz z rozwojem wąskich gardeł od pojedynczych segmentów do wielowymiarowych, inwestorzy muszą stosować bardziej rygorystyczne kryteria, aby wybierać aktywa z realną odpornością na cykle.
Systemowe ograniczenia: Efekt najniższego ogniwa dyktuje górną granicę produkcji chipów
Zrozumienie tej debaty wymaga znajomości podstawowej logiki łańcucha dostaw półprzewodników: rzeczywista ilość wysyłanych produktów w całym systemie zależy od najsłabszego pojedynczego segmentu.
Nawet jeśli podaż GPU lub pamięci jest wystarczająca, niedobory w dziedzinie podstawek, MLCC, testów wafli czy w innych segmentach sprawiają, że całkowita produkcja nie wzrasta.
Ten „efekt najniższego ogniwa” bezpośrednio tłumaczy obecne napięcie w łańcuchu dostaw. Dostawcy podstawek, zasilaczy, analogowych półprzewodników, waferów i pamięci historycznie przyjmowali ostrożną strategię inwestycyjną i nie rozpoczynali budowy nowych mocy produkcyjnych bez wyraźnych, długoterminowych potwierdzeń ze strony klientów.
Dopiero pod koniec 2025 roku i na początku 2026, kiedy Broadcom, Nvidia oraz czołowi dostawcy usług chmurowych złożyli znaczące i rygorystyczne zamówienia, wiodący dostawcy zaczęli inwestować na pełną skalę.
Ponieważ budowa fabryki wafli, zaawansowanej linii montażowej (jak TSMC CoWoS) lub fabryki wysokiej klasy podstawek ABF oraz certyfikacja clean-room wymagają z natury 24-36 miesięcy, efektywna produkcja z tych inwestycji pojawi się najwcześniej w 2028 roku.
Oś czasu jest wspólnym punktem odniesienia obu stron sporu.
Ben Bajarin: Szczyt deficytu w 2027 roku, umiarkowany powrót w 2028
Główna teza Bena Bajarina opiera się na nieelastyczności fizycznego cyklu budowy.
Jego zdaniem, w latach 2026-2027 stare moce będą w pełni wykorzystane, nowe linie produkcyjne nie zostaną jeszcze uruchomione — na całym świecie zaawansowane technologie produkcji i montażu będą w najostrzejszym w historii deficycie podaży.
Dostawcy usług chmurowych nie będą mieli wyboru poza przyjęciem każdej dostępnej kwoty mocy obliczeniowej — rok 2027 może być najtrudniejszym rokiem pod względem ograniczeń podaży w historii półprzewodników.
Ben Bajarin nie zgadza się z pesymistyczną narracją o „powodzi zdolności produkcyjnej” w 2028 roku.
Podkreśla, że wraz z przejściem modeli AI z tekstu na wideo HD, dźwięk w czasie rzeczywistym, generowanie 3D oraz długoterminowe rozumowanie, zużycie tokenów następuje wykładniczo, więc wzrost popytu może szybko pochłonąć nowe moce produkcyjne.
Według jego prognoz, w 2028 roku rynek wyjdzie z „absolutnego niedoboru” do umiarkowanie napiętego stanu (popyt/podaż 105%-110%), bez gwałtownego przesytu.
Wskazuje także, że obecne ograniczenie podaży działa jako „zawór bezpieczeństwa”, spowalniając nadmierne inwestycje.
Porównuje ten cykl inwestycji w infrastrukturę AI do historycznych boomów budowy kolei, kanałów, 3G oraz mobilnego internetu, gdzie zwykle dochodziło do nadmiernej budowy. Kluczowa różnica w przypadku mocy obliczeniowej AI polega na tym, że nawet gdy popyt jest jasno określony, tempo budowy obiektów produkcyjnych i centrów danych również jest fizycznie ograniczone — samo ograniczenie podaży hamuje nadmierne inwestycje.
Dodaje, że wysokie koszty tokenów oraz ograniczone kanały dostępu do mocy obliczeniowej znacząco spowalniają przejście z środowisk testowych do produkcyjnych w wdrożeniach AI dla przedsiębiorstw.
Jay Goldberg: Żelazne prawa cyklu, w 2028 roku istotne ryzyko utraty kontroli nad cenami
Jay Goldberg ostrzega, bazując na analizie 50-letnich cyklów kapitałowych w branży półprzewodników. Podstawowa teza: w każdym cyklu wzrostu wszyscy twierdzą „tym razem będzie inaczej”, lecz zawsze kończy się to poważnym nadmiarem mocy produkcyjnej.
Obecne projekty są imponujące:
- TSMC buduje prawie 20 nowych fabryk w wafli i montażu na świecie;
- Micron buduje 7 wielkich fabryk pamięci na świecie;
- Samsung i SK Hynix inwestują agresywnie w HBM;
- A do tego rządowe subsydia pobudzają moce produkcyjne firm takich jak Intel.
Jay Goldberg szczególnie podkreśla historyczne zjawisko „podwójnych/ potrójnych zamówień” (Double/Triple Booking).
W okresach niedoboru chipów klienci tacy jak Apple, Qualcomm czy dostawcy chmury dla pewności zamawiają towar u kilku producentów naraz, często podwajając zamówienia. Gdy podaż wzrośnie i czas realizacji się skróci, te „widmowe zamówienia” zostaną gwałtownie anulowane.
Pod względem cen, Jay Goldberg wskazuje, że ponad 70% ultra-wysokiej marży Nvidii i wysoka premia za ASIC Broadcoma wynika z braku podaży — to swoista premia za rzadkość.
W 2028 roku, gdy wszystkie fabryki wafli ruszą pełną parą, a amortyzacja aktywów trwałych wywoła presję kosztową, producenci chipów i projektanci będą toczyć zażartą walkę cenową, a marże na hardware powrócą do średnich i czeka je bolesna korekta.
Konsensus inwestycyjny — era selekcji zastępuje uniwersalny wzrost
Mimo istotnej różnicy zdań w prognozach na 2028 rok, obaj zgadzają się co do kluczowej oceny rynku: Okno, w którym ślepe kupowanie łańcucha dostaw AI przynosi nadzwyczajne zyski, jest już zamknięte.
W ostatnich dwóch latach każda firma mająca cokolwiek wspólnego z zaawansowanym montażem, HBM, GPU czy szybkim modułem optycznym odnotowała silny wzrost cen akcji, napędzany premią całego segmentu z powodu pojedynczego wąskiego gardła.
Jednak od teraz do lat 2027-2028 wąskie gardła w łańcuchu dostaw będą przesuwać się od pojedynczego segmentu (np. wczesnego CoWoS) do wielu wymiarów.
Wraz z przyspieszeniem inwestycji firm takich jak MediaTek, Marvell i z masowym uwolnieniem mocy produkcyjnych w 2028 roku, hardware’owi dostawcy bez niezastąpionego ekosystemu software’owego lub kluczowej IP będą w latach 2027-2028 pod presją spadku marż oraz redukcji zapasów.
Wspólna konkluzja obu analityków: Inwestorzy nie mogą już traktować łańcucha dostaw półprzewodników jako jednolitej całości; muszą skupić się na kluczowych segmentach, które mają realną odporność na cykle cenowe, aby po największej w historii ekspansji mocy produkcyjnej zająć korzystną pozycję w zróżnicowanym układzie rynku.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.



