Wzrost cen ropy naftowej w połączeniu z jastrzębimi oczekiwaniami Fed powoduje, że złoto spada poniżej 4400 USD
Portal wymiany walut, 1 września—— Wzrost globalnych rentowności obligacji oraz rosnące oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych przez Fed osłabiają atrakcyjność złota jako aktywa niegenerującego odsetek. Wzrost cen ropy ponownie podnosi oczekiwania inflacyjne, a jastrzębie komentarze przewodniczącego Fed, Kevina Walsha, dodatkowo wzmacniają obstawianie dalszego zaostrzenia polityki, przez co złoto na rynku spot we wtorek oscyluje poniżej 4500 USD. W krótkim okresie rynek koncentruje się na tym, czy dane dotyczące zatrudnienia w USA mogą zmienić oczekiwania dotyczące stóp procentowych.
Złoto wyraźnie straciło na popularności w ostatnim czasie, a jego cena na rynku spot ponownie spadła poniżej 4400 USD za uncję. Część kapitału, która wcześniej napędzała wzrost cen złota, zaczyna realizować zyski, a rynek ponownie ocenia ścieżkę przyszłych stóp Fed. W porównaniu z typowym popytem na bezpieczne aktywa, główny nacisk obecnie kładzie się na wzrost rentowności obligacji, stosunkowo silnego dolara oraz poprawę oczekiwań względem rzeczywistych stóp procentowych.
W ostatnich tygodniach główne rynki obligacji na świecie były pod silną presją sprzedaży, zaś rentowności długoterminowych obligacji wyraźnie wzrosły. Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich w pewnym momencie doszła do ok. 4,78%, zaś 30-letnich zbliżyła się do 5,27%. Środowisko wysokich stóp procentowych zwiększa atrakcyjność aktywów przynoszących odsetki, takich jak obligacje, jednocześnie podnosząc koszt alternatywny posiadania złota. Wzrost cen ropy dodatkowo potęguje ten efekt. Eskalacja sytuacji na Bliskim Wschodzie podnosi ceny ropy naftowej, a ryzyko dostaw energetycznych ponownie rozgrzewa oczekiwania inflacyjne. Logika obecnych transakcji zmieniła się z „geopolityczne ryzyko wspiera złoto” na „geopolityczne ryzyko podnosi ceny ropy, rosnąca ropa napędza inflację, a inflacja wzmacnia oczekiwania podwyżek stóp”. Ta zmiana sprawia, że złoto nie czerpie już tak wielu korzyści z tradycyjnego popytu na bezpieczne aktywa.
Jastrzębia postawa Kevina Walsha, przewodniczącego Fed, podczas konferencji w Jackson Hole stała się ważnym katalizatorem ostatnich korekt cen złota. Zaznaczył, że jeśli decydenci nie będą mieli pewności, iż ukryta inflacja powraca w odpowiednim tempie do celu 2%, Fed nadal będzie musiał podjąć dalsze działania. W rezultacie rynek wyraźnie zwiększył zakłady na wrześniową podwyżkę, a prawdopodobieństwo tego scenariusza wzrosło obecnie do około 66%.
Z perspektywy kapitału, zmiana oczekiwań dotyczących stóp procentowych osłabia krótkoterminową atrakcyjność złota. Analitycy z Australia and New Zealand Bank uważają, że rynek przystosowuje się do nowego środowiska polityki pieniężnej, a złoto jest bardziej podatne na nacisk sprzedażowy. Tymczasem największy na świecie ETF złota utrzymuje obecnie swoje zasoby na poziomie około 1042 ton, bez zauważalnych sygnałów zwiększenia zakupów, co pokazuje ostrożność inwestorów wobec pogoni za krótkoterminowymi wzrostami.
Jednak długoterminowe wsparcie dla złota nie zniknęło całkowicie. Ryzyka geopolityczne, globalne napięcia fiskalne i ciągła alokacja złota przez niektóre banki centralne pozostają czynnikami wspierającymi jego wartość w średniej i długiej perspektywie. Z tego względu obecna korekta powinna być postrzegana raczej jako etapowa zmiana w logice wyceny makro niż całkowite odwrócenie długoterminowego trendu złota. W najbliższym czasie dane gospodarcze z USA zdecydują, czy złoto zdoła się ustabilizować. W tym tygodniu rynek będzie śledził publikacje dotyczące wolnych miejsc pracy JOLTS, danych ADP oraz raport z rynku pracy za sierpień. Jeśli rynek pracy będzie silny, oczekiwania na podwyżkę stóp mogą się jeszcze nasilić, rentowności amerykańskich obligacji i dolar mogą dalej rosnąć, a złoto znajdzie się pod większą presją.
Odwrotnie, jeśli dane z rynku pracy w USA wyraźnie osłabną, oczekiwania na dalsze zacieśnienie polityki przez Fed zostaną ponownie obniżone, rentowności obligacji mogą spaść, a złoto może odzyskać zainteresowanie inwestorów. Ostateczny kierunek cen złota w najbliższej przyszłości będzie w dużej mierze zależał od łańcucha „dane z rynku pracy—oczekiwania dotyczące stóp—siła dolara i rentowność amerykańskich obligacji”.
W ujęciu dziennym cena złota wyraźnie spadła z wcześniejszych szczytów i obecnie rynek koncentruje uwagę na obszarze wsparcia w okolicy 4350 USD. Jeśli ten poziom zostanie skutecznie utrzymany, cena złota może odbić do 4500—4550 USD; jeśli złoto powróci powyżej 4550 USD, kolejnym celem będzie opór w okolicy 4600 USD. Jeśli natomiast poziom 4350 USD zostanie przebity, możliwy jest dalszy test okolic 4300 USD i 4200 USD. Ogólnie rzecz biorąc, krótkoterminowy trend przeszedł od silnych wzrostów do struktury korekcyjnej.
Z perspektywy 4-godzinnej, złoto nadal znajduje się w fazie słabej fluktuacji, a siła odbicia nie została jeszcze całkowicie przywrócona. 4500 USD z dawnego wsparcia stało się ważnym obszarem oporu; ponowne utrzymanie tego poziomu pomoże złagodzić krótkoterminową presję na spadki. Jeśli odbicie będzie nadal powstrzymywane, a cena spadnie poniżej 4350 USD, niedźwiedzie mogą przeprowadzić kolejny test okolic 4300 USD. Obecnie techniczna analiza bardziej skłania się do czekania na wybicie kierunkowe w oparciu o napływ danych.
Kluczowy konflikt, z którym obecnie zmaga się złoto, polega na rywalizacji między popytem na bezpieczne aktywa wynikającym z ryzyka geopolitycznego a presją ze strony rosnących stóp procentowych. Eskalacja sytuacji na Bliskim Wschodzie teoretycznie sprzyja złotu, jednak wzrost cen ropy i wynikająca z tego presja inflacyjna wzmacniają oczekiwania na podwyżki stóp przez Fed, co poprzez wzrost dolara i rentowności amerykańskich obligacji bezpośrednio ogranicza złoto. Poziom 4500 USD stał się ważną krótkoterminową granicą między kupującymi a sprzedającymi. Jeśli dane z amerykańskiego rynku pracy pozostaną silne, złoto może utrzymać korekcyjny charakter; jeśli rynek pracy wyraźnie osłabnie i rentowności spadną, złoto może doczekać się technicznej odbudowy. Warto śledzić dane z amerykańskiego rynku pracy, indeks dolara, rzeczywiste rentowności amerykańskich obligacji oraz zmiany cen ropy. Dopóki oczekiwania na podwyżki stóp nie osłabną wyraźnie, krótkoterminowo złoto wciąż niesie ryzyko dalszej korekty, ale fundamenty średnio- i długoterminowe pozostają nienaruszone.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Przestraszony konkurencją Howmet (HWM.US)! Citi i Bernstein twierdzą, że został niesłusznie skrzywdzony: wejście SpaceX (SPCX.US) do rynku pokazuje, że popyt jest bardzo silny
Zarówno Citi, jak i Bernstein uważają, że informacja o wejściu SpaceX w produkcję łopatek turbinowych wskazuje na niedobór mocy produkcyjnych w całej branży, a taka sytuacja ostatecznie może wzmocnić pozycję rynkową Howmet, a nie ją osłabić.


Cook nie przechodzi całkowicie na emeryturę, nowy CEO Apple stoi przed największym wyzwaniem: jak pokierować transformacją AI pod czujnym okiem „starego szefa”?
Dyrektor generalny Apple, Cook, oficjalnie ustąpił ze stanowiska 1 września, a jego następcą został szef działu sprzętu, Ternus. Cook obejmie funkcję przewodniczącego zarządu wykonawczego i będzie nadal uczestniczył w sprawach zewnętrznych. 51-letni Ternus wyróżnia się w zakresie produktów, co odpowiada potrzebom Apple związanym z innowacyjnym sprzętem w kontekście transformacji AI, jednak brakuje mu doświadczenia w relacjach polityczno-biznesowych. Analitycy uważają, że pozostanie Cooka sprzyja płynnemu przejściu, ale może również ograniczyć autonomię nowego dyrektora generalnego. Prawdziwym wyzwaniem będzie to, czy Ternus potrafi, czerpiąc z doświadczeń Cooka, stopniowo budować własne przywództwo i poprowadzić Apple przez transformację w kierunku AI.

