„Kotwica wyceny aktywów” zbliża się do granicy 5%! Aviva wzywa inwestorów giełdowych do dywersyfikacji portfela; chińskie przedsiębiorstwa o ogromnej skali stają się bezpieczną przystanią
Richard Saldanha, globalny menedżer funduszu akcji Aviva Investors, twierdzi, że wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych 10-letnich do poziomu 5% skłoni inwestorów akcyjnych do dywersyfikacji skoncentrowanych pozycji.
Według informacji z aplikacji Zhihui Finance APP, Richard Saldanha, globalny menedżer funduszu akcji w Aviva Investors, stwierdził, że jeśli rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych wzrośnie do 5%, inwestorzy giełdowi powinni rozważyć dywersyfikację zbyt skoncentrowanych pozycji.
Mimo wzrostu rentowności, giełda w tym roku odnotowała dwucyfrowe zyski, lecz Saldanha ostrzegł, że jeśli stopy procentowe osiągną ten próg, rynek akcji może znaleźć się w „strefie bólu”.
W wywiadzie Saldanha powiedział: „Nie ma wątpliwości, że stopy procentowe mają kluczowe znaczenie. Uważam, że gdy zaczniemy widzieć rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA zbliżającą się do 5%, stanie się to większym punktem stresowym”.
Po tygodniu zmienności na rynku obligacji, na poniedziałkowy poranek „kotwica wyceny aktywów” na całym świecie, czyli amerykańskie 10-letnie obligacje skarbowe, osiągnęła rentowność około 4,7%. W zeszłym tygodniu Departament Skarbu USA niespodziewanie ogłosił plan zakupu większej liczby długów; choć przedstawiano to jako inicjatywę na rzecz poprawy płynności starszych obligacji, szeroko postrzegane było to jako próba obniżenia poziomu rentowności.
Saldanha zaproponował wielopoziomowe podejście do dywersyfikacji. Wskazał, że budowa centrów danych w dużej mierze polega na finansowaniu z przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej, ale w okresach wzrostu rentowności, jeśli firmy zaczną coraz częściej korzystać z rynków długu, te inwestycje mogą być pod presją. To dodatkowo wspiera argument za odejściem inwestorów od zbyt skoncentrowanych transakcji związanych ze sztuczną inteligencją (AI).
Jeśli chodzi o alternatywy, Saldanha w pierwszej kolejności wskazał na sam sektor technologiczny. Wymienił firmy z branży półprzewodników, ale ostrzegł też, że sektor ten charakteryzuje się silnym impetem oraz wymaga odpowiedniego zarządzania dynamiką podaży i popytu.
Chińscy hiper-skalowi dostawcy usług chmurowych
Stwierdził, że kluczowe jest rozszerzenie perspektywy poza Stany Zjednoczone, a szczególnie zwrócił uwagę, że chińscy hiper-skalowi dostawcy usług chmurowych wykazują odmienne wyniki niż ich zachodni odpowiednicy. Wskazał, że gdy w czerwcu i lipcu na rynku półprzewodników panowała panika, firmy chińskie radziły sobie stabilniej. „Nawet wewnątrz sektora technologicznego można znaleźć możliwości dywersyfikacji.”
Poza akcjami technologicznymi, Saldanha wymienił również opiekę zdrowotną i branżę dóbr konsumpcyjnych codziennego użytku jako dodatkowe kierunki dywersyfikacji. Na rynku europejskim, na przykładzie Unilever, pokazał, że takie spółki mogą być częściową „bezpieczną przystanią”. Przyznał, że sektor opieki zdrowotnej w Europie zmagał się ostatnio z trudnościami i ma do odrobienia straty, ale pozostaje atrakcyjny — zwłaszcza biorąc pod uwagę działalność związaną z fuzjami i przejęciami (M&A), co wskazał jako kolejny powód, by śledzić ten region.
Zasugerował globalną ścieżkę dywersyfikacji i zwrócił uwagę, że wobec wyraźnego wzrostu skali wykupów i wczesnych oznak aktywności M&A, Japonia wyróżnia się poza USA. Podkreślił, że choć inwestorzy powinni uważnie obserwować zmienność na rynku obligacji, gotowość do inwestycji kapitałowych na całym świecie pozostaje silna.
Decyzja Departamentu Skarbu USA o zwiększeniu wsparcia płynności dla długoterminowych obligacji skarbowych tymczasowo złagodziła falę wyprzedaży, która w zeszłym tygodniu podniosła rentowności na najwyższy poziom od lat. Jednak ze względu na wysokie ceny ropy, zagrożenia inflacyjne oraz zbliżające się globalne sympozjum banków centralnych w Jackson Hole, nastroje rynkowe mogą być nadal wystawione na próbę.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Trzykrotne niepowodzenie w ciągu tygodnia! Lek DM1 firmy Novartis (NVS.US) nie osiągnął głównego punktu końcowego w badaniu klinicznym fazy III
Novartis ogłosiło, że jego eksperymentalny lek w formie iniekcji del-desiran, przeznaczony do leczenia dystrofii mięśniowej typu 1 (DM1, rzadkiej choroby powodującej zanik mięśni), nie osiągnął głównego punktu końcowego w badaniu klinicznym fazy III HARBOR.

