Za gwałtownym wzrostem cen złota stoi krótkoterminowy sentyment czy zmiana kierunku polityki fiskalnej?
Portal Walutowy, 20 sierpnia—— Czy obecny gwałtowny wzrost cen złota jest reakcją przesadzoną rynku, czy też momentem zwrotnym w walce o dominację pomiędzy Fed a Departamentem Skarbu?
Przed dorocznym globalnym spotkaniem banków centralnych w Jackson Hole uwagę Wall Street nie skupia się już wyłącznie na tym, kiedy bank centralny obniży stopy procentowe, lecz przenosi się na znacznie głębszy spór polityczny.
Wraz z publikacją protokołu posiedzenia Fed z lipca oraz nagłym rozszerzeniem programu skupu długoterminowych obligacji przez Departament Skarbu, relacje pomiędzy tymi instytucjami przechodzą niespotykaną, subtelną transformację, czyniąc nadchodzące spotkanie banków centralnych wyjątkowo interesującym i pełnym niewiadomych.
Protokoły ujawniają: Fed silniej jastrzębi niż oczekiwano, nagłe zaostrzenie podziałów
Według najnowszego protokołu posiedzenia Fed z lipca opublikowanego przez „The Wall Street Journal”, skłonność do polityki restrykcyjnej wewnątrz Fed jest o wiele silniejsza, niż pokazują oficjalne komunikaty.
Choć na ostatnim posiedzeniu stosunkiem głosów 9:3 utrzymano stopy bazowe na poziomie 3,5%~3,75%, a po raz pierwszy od 2016 roku trzech członków zagłosowało przeciw w tym samym kierunku, protokół jasno wskazuje, że siła poparcia dla podwyżek nie jest ograniczona tylko do tych trzech głosujących urzędników.
Wśród siedmiu regionalnych prezesów Fed bez prawa głosu, kilku wyraziło podobne jastrzębie stanowisko. „Wielu uczestników oceniło, że jeśli inflacja nie spadnie, konieczna może być dalsza polityka zacieśniania.”
To pokazuje, że wewnętrzne podziały w Fed w kwestii kierunku stóp procentowych znacząco się zaostrzyły, a fale poparcia dla ponownych podwyżek są znacznie silniejsze, niż rynek wcześniej zakładał.
Trwałe czynniki inflacyjne: gorączka mocy obliczeniowej AI, geopolityka i strukturalnie wysoka inflacja
To właśnie obawa przed trwałą, lepką inflacją skłania urzędników Fed do twardego stanowiska. Choć niektóre krótkoterminowe dane wskazują na spowolnienie, decydenci zmagają się z trzema trudnymi do wyeliminowania, strukturalnymi czynnikami wpływającymi na ceny:
Gorączka budowy infrastruktury AI: gwałtowny wzrost inwestycji w moce obliczeniowe i sprzęt energetyczny napędza eskalację finansowania i łańcuchów dostaw, a tempo pochłaniania kapitału znacznie przewyższa możliwości produkcyjne, generując silną presję inflacyjną po stronie popytu;
Geopolityczne wstrząsy i energia: sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz konflikty z udziałem Iranu wywołały trwały wzrost kosztów energii, nieustannie podnosząc podstawowe koszty produkcji;
Opóźniony efekt polityki celnej: skumulowane konsekwencje ceł nieustannie podnoszą ceny towarów. Obecnie kluczowy dla Fed wskaźnik PCE (Personal Consumption Expenditures Price Index) pozostaje w okolicach 3,3% rok do roku, daleko od celu politycznego wynoszącego 2%.
Dylemat taktyczny nowego przewodniczącego i spekulacje rynkowe: skok długoterminowych obligacji wymusił „cios w plecy” ze strony Skarbu
Stawiając czoło uporczywej inflacji, nowy przewodniczący Fed Kevin Walsh obrał strategię ograniczenia „forward guidance”, próbując maksymalnie zachować elastyczność polityki Fed.
Podczas lipcowej konferencji prasowej Walsh wskazał, że spontaniczny wzrost rentowności na rynku długoterminowym (10-letnie obligacje USA przekroczyły 4,7%, a 30-letnie osiągnęły nowe maksimum od 2007 roku) sam w sobie „zastępuje Fed w zacieśnianiu polityki monetarnej”.
Jednak ta niejasna strategia, połączona z sygnałami podwyżek w Fed, doprowadziła do gwałtownego wzrostu kosztów długoterminowych kredytów, poważnie zagrażając finansowaniu w gospodarce, zwłaszcza przedsiębiorstwom i projektom infrastruktury AI będącym w fazie intensywnego wydawania środków.
Rynek powszechnie spekuluje, że właśnie ujawnienie jastrzębiej postawy Fed i obojętność Walsh’a wobec wzrostu rentowności, sztucznie podwyższyły bariery finansowania dla gospodarki realnej, co zmusiło Departament Skarbu w środę do nagłego ogłoszenia podniesienia jednorazowego limitu skupu obligacji o terminie 10-30 lat z 2 mld USD bezpośrednio do „minimum 4 mld USD”.
Ten ruch jest praktycznie bezpośrednią interwencją Skarbu mającą na celu administracyjne „przymusowe obniżenie” kosztów długoterminowych kredytów.
Konflikt polityk i „przejęcie kompetencji”: Fed pod presją
Silna interwencja Skarbu, z interpretacją negatywną, może być odebrana jako niezwykle rzadkie „przejęcie kompetencji”, typowy „konflikt polityk”:
Skuteczna destrukcja planu Fed: Fed miał nadzieję, że wzrost rentowności długoterminowych obligacji pozwoli ukończyć bankowi centralnemu „hamowanie” gospodarki;
Ale Sekretarz Skarbu Besant zastosował „emisję krótkoterminowych obligacji w celu zakupu długoterminowych”, ukryty YCC (kontrola krzywej rentowności), wymuszając obniżenie rentowności długoterminowych – co odpowiada poluzowaniu hamulców zbudowanych przez Fed.
Fed został całkowicie „spętany”: Skarb skraca strukturę rządowego zadłużenia (masowa emisja krótkoterminowych obligacji finansuje przeprowadzone skupy), znacznie zwiększając podatność budżetu na zmiany stóp bazowych. To nakłada na Fed kajdany – jeśli bank centralny podąży za jastrzębią frakcją i podniesie stopy, nie tylko sparaliżuje strategię wymiany długu Skarbu, podwyższy obciążenie odsetkowe rządu, lecz wręcz może wywołać ryzyko płynnościowe w systemie finansowym. Fed mocno traci inicjatywę w polityce makroekonomicznej.
Refleksja i perspektywa racjonalna: „przesadna reakcja emocjonalna” rynku i short squeeze
Jednak patrząc z czysto technicznego i ilościowego punktu widzenia, ten tzw. „wielki makroekonomiczny spektakl” może mocno przypominać poważną „przesadną reakcję” (Overreaction) kapitału.
Skala nieadekwatna (mikrotechniczne korekty wywindowane do rangi narzędzia makro): tegoroczna korekta Skarbu w ciągu nadchodzących dwóch miesięcy dostarczyć może tylko dodatkowe 14 mld USD płynności.
W zestawieniu z całkowitym długiem USA wynoszącym 32 bln USD i dziennym przepływem transakcji na poziomie kilku set mld USD, „mała rurka” jest fizycznie niezdolna zatrzymać makrotrend wzrostu rentowności.
Skupy są rutynowym zabiegiem technicznym dotyczącym płynności starych obligacji („robot sprzątający” market makera), lecz rynek na siłę mianował je „opcją Besant”.
„Rozgrywka” podczas słabej letniej płynności: rynek zgromadził dużo shortów na amerykańskich obligacjach, a wysokie stopy utrudniają pozycjonowanie.
Symboliczna korekta Skarbu w strategicznym momencie działa jak zapałka na suchą trawę, bezpośrednio wywołując masową panikę shortów i ucieczkę z pozycji.
Rentowności obligacji USA gwałtownie spadają, złoto przebija $4,500 za uncję, w dużej mierze z powodu krótkoterminowej spekulacji oraz psychologii „przeciw jastrzębiemu protokołowi Fed”, a nie trwałej zmiany podstaw amerykańskiego długu.
Ewolucja relacji i przyszłe niewiadome: to początek czy próba?
Mimo ograniczonej skali, ten taktyczny manewr Skarbu oznacza koniec dotychczasowej nieformalnej współpracy i rozpoczęcie nowego etapu, w którym relacje Fed-Skarb są wyraźnie bardziej napięte.
Obecnie największa zagadka dla rynku brzmi: czy oznacza to początek pełnej dominacji Skarbu, nowej ery „dominacji fiskalnej” i kontroli kosztów obsługi długu publicznego, czy jest to tylko taktyczna próba przekazu dla Fed i rynku?
To wszystko dopiero się zaczyna, a przyszły kierunek sytuacji zależy od dwóch kluczowych obserwacji:
Czy Fed publicznie przeciwstawi się Skarbowi: na nadchodzącym spotkaniu w Jackson Hole przewodniczący Walsh czy podkreśli niezależną-jastrzębią postawę przeciwną wobec ingerencji Skarbu, czy też pokornie się podporządkuje i zaakceptuje „czerwoną linię” długu wyznaczoną przez Skarb?
Czy Besant pójdzie dalej: jeśli rentowności długoterminowe znowu wystrzelą z powodu uporczywej inflacji, czy Skarb zakończy akcję czy rozwinie „małą rurkę” do prawdziwego „wielkiego kurka” z makro wpływem?
To bezpośrednio decyduje, czy złoto ma przed sobą długi okres wzrostu, a także prowadzi amerykańską politykę monetarną i fiskalną na nieznane dotąd głębiny.
W nadchodzącym spotkaniu w Jackson Hole, być może dojdzie do pierwszej ostatecznej rozgrywki lub kompromisu między instytucjami.
(Dzienny wykres złota spot, źródło: Portal Walutowy)
Strefa czasowa UTC+8, godz. 18:17: złoto spot obecnie 4490 USD/uncja.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Zamówienia na chipy zaczynają wiązać kapitał
30 bilionów rynek pracy wiedzy, 30 bilionów rynek konsumpcyjny -- Ogarnięcie ery wnioskowania AI
Morgan Stanley uważa, że AI zrewolucjonizuje rynek pracy wiedzy o wartości 20-30 bilionów dolarów oraz rynek konsumencki o wartości 30 bilionów dolarów, a wydatki przedsiębiorstw na AI mogą osiągnąć 800 miliardów dolarów do 2027 roku. Modele open-source obniżają ceny tokenów, powodując eksplozję zapotrzebowania; wiele ścieżek monetyzacji oferuje zwrot na poziomie 25%-50%. Globalna pojemność obliczeniowa wzrośnie z 35 GW do 145 GW, lecz ograniczenia energetyczne i regulacyjne staną się najważniejszymi fizycznymi barierami w kolejnym etapie.
Morgan Stanley: sektor półprzewodników osiągnie dno jesienią!

Fundusze hedgingowe agresywnie stawiają na wzrost jena: obstawiają wybicie powyżej poziomu 150 do końca roku, celując w 140.
Fundusze hedgingowe obstawiają, że kurs dolara do jena spadnie poniżej 150 przed końcem roku.

