Strateg analityk: Wzrost ceny złota powyżej 4200 dolarów wynika z załamania zaufania rynku, srebro może odnotować jeszcze większy wzrost
Portal Walutowy, 7 sierpnia—— Strateg Michele Schneider zauważa, że cena złota przekroczyła poziom 4200 dolarów, co nie jest wyłącznie efektem polityki monetarnej, lecz także odzwierciedla spadek zaufania rynku do decydentów politycznych. Interwencja walutowa między USA a Japonią stała się katalizatorem ruchu cenowego, natomiast zakupy złota przez banki centralne oraz wysoki poziom zadłużenia zapewniają fundamentalne wsparcie. Instytucje patrzą długoterminowo pozytywnie na złoto, jednocześnie podkreślają, że srebro charakteryzuje się większą elastycznością wobec inflacji, a nastroje rynkowe wpływają na rynek metali szlachetnych bardziej niż tradycyjne wskaźniki stóp procentowych.
Cena złota utrzymuje się powyżej poziomu 4200 dolarów za uncję. Większość rynku tłumaczy zmiany cen oczekiwaniami inflacyjnymi oraz globalnymi korektami w polityce monetarnej, lecz jeden z analityków rynkowych wskazuje, że głębszym powodem obecnych wzrostów jest rosnąca wątpliwość inwestorów co do zdolności decydentów do utrzymania stabilności gospodarki światowej. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy cena złota konsolidowała się w okolicach 4000 dolarów, gromadząc impet wzrostowy, wzmocniony przez stałe zakupy złota przez banki centralne, rosnące globalne zadłużenie oraz katalizującą wydarzenia interwencję walutową między USA a Japonią, co ostatecznie doprowadziło do silnego wybicia cenowego.
Zdaniem instytucji, oprócz złota, także srebro stwarza potencjalne możliwości inwestycyjne — jeśli presja inflacyjna znów się rozprzestrzeni, wycena srebra może wzrosnąć bardziej niż złoto.
Wieloczynnikowa synergia, interwencja walutowa katalizatorem ruchu złota
Główna strateg MarketGauge, Michele Schneider, zauważa, że złoto solidnie przebiło 50-dniową średnią ruchomą i podtrzymuje długoterminowo optymistyczną prognozę dla tego kruszcu. Schneider podkreśla, że chociaż złoto odnotowało imponujący, jednorazowy wzrost o 4%, nie jest to zaskakujące — podstawowe czynniki dla złota nie zostały znacząco zmienione. Azjatyckie kraje kontynuują zakupy kruszcu, Korea Południowa zwiększa rezerwy złota, a globalne zadłużenie wciąż rośnie, współtworząc fundament wsparcia dla cen złota.
W czwartek, 6 sierpnia, cena spot złota chwilowo przekroczyła 4300 dolarów za uncję, po czym nieco spadła, utrzymując się w okolicach 4250 dolarów i ustanowiła nowe techniczne wsparcie. Schneider relacjonuje, że po obronieniu technicznego wsparcia w lipcu (czerwcowe minima), zaczęła stopniowo budować pozycje w złocie, a decyzja Fed o utrzymaniu stóp procentowych przyczyniła się do osłabienia dolara, wzmacniając pozytywną perspektywę dla rynku złota.
Prawdziwym katalizatorem obecnej fali wzrostów okazała się jednak interwencja walutowa Japonii. Schneider zauważa, że pojawiły się informacje o zakupie jena przez USA dla wsparcia kursów walutowych, co miało kluczowe znaczenie dla wzrostów złota.
Wpływ tej interwencji nie ogranicza się do osłabienia dolara, lecz skłania rynek do zastanowienia się nad stabilnością globalnego systemu finansowego.
Schneider wyjaśnia: „Gdy rynek zaczyna tracić zaufanie, poziom stóp procentowych przestaje mieć znaczenie — historia pokazuje, że brak zaufania zawsze kieruje inwestorów do złota.”
Srebro zyskuje potencjał, nastroje rynkowe wyprzedzają tradycyjne wskaźniki
Obok optymizmu wobec złota, Schneider sugeruje, że wraz z pogłębianiem się presji inflacyjnej, srebro może jeszcze bardziej zyskać na wartości inwestycyjnej.
Analizuje sygnały inflacyjne przez pryzmat relacji złota do srebra, kursu dolara oraz cen cukru — to trzy główne „czynniki inflacyjne”. Jeśli stosunek złota do srebra spadnie poniżej 69, a srebro wyprzedzi złoto, będzie to sygnał powrotu środowiska inflacyjnego i wtedy można rozpocząć budowanie pozycji w srebrze.
Wciąż jednak technicznie srebro napotyka na opory, jeszcze nie przebiło 50-dniowej średniej. Jeśli wrześniowe kontrakty na srebro przekroczą 64 dolarów za uncję, pojawi się byczy sygnał formacji dna, otwierając drogę do wzrostów do 75, a nawet 80 dolarów.
Schneider przypomina inwestorom, aby nie polegali wyłącznie na tradycyjnych modelach, takich jak stopy procentowe czy realne rentowności — rynek metali szlachetnych w dużej mierze kierowany jest przez psychologię rynku. Nasilające się globalne wahania, rosnąca niepewność polityczna oraz wątpliwości wobec perspektywy wzrostu gospodarczego zmieniają nastroje inwestorów. Silne wahania napędzane informacjami odzwierciedlają niepewność inwestorów, czyniąc złoto uznanym wyborem w niepewnym otoczeniu.
Dzienny wykres spot srebra Źródło: Portal Walutowy
Strefa czasowa GMT+8, 7 sierpnia, 11:00: Cena spot srebra wynosi 62,16 dolarów za uncję
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Lululemon (LULU.US) zanurkowało o 18% po wynikach, spadek o połowę wartości w tym roku. Analitycy oceniają: to jeszcze nie czas na łapanie dołka
Lululemon (LULU.US) po przedstawieniu kolejnego rozczarowującego raportu finansowego za kwartał, odnotował spadek ceny akcji o 18%, do około 100 dolarów.

Giełdy akcji w Japonii i Korei Południowej wspólnie wzrosły, indeks koreańskich akcji przekroczył 7000 punktów, osiągając 15-dniowe maksimum, a jen japoński chwilowo przekroczył poziom 153.
We wtorek indeks KOSPI w Korei Południowej wzrósł o 2,1%, po raz pierwszy od 15 sesji przekraczając poziom 7000 punktów, z Samsung Electronics i SK Hynix jako głównymi liderami wzrostów. Główny indeks MSCI Azja-Pacyfik zyskał 0,4%, jednak japoński TOPIX oraz australijski ASX 200 spadły o około 0,6% każdy. Jen w trakcie sesji umocnił się do poziomu 152,89, osiągając najwyższy kurs od lutego. Złoto spotowe wzrosło o 0,7%, a kontrakty terminowe na miedź (LME Copper) ustanowiły we wtorek kolejny rekord wszech czasów.
Wyniki znakomite, ale wycena niższa niż u konkurencji – czy „król niestandardowych chipów AI” Broadcom (AVGO.US) stał się okazją inwestycyjną?
Analiza wskazuje, że obecna wycena Broadcom może być niedoszacowana.


