Inwestorzy zachowują ostrożność wobec niepewnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, popyt na 30-letnie obligacje Japonii pozostaje słaby.
Źródło: Światowy Przegląd Rynków
Ze względu na ostrożność inwestorów wobec niepewności sytuacji na Bliskim Wschodzie, popyt na aukcję japońskich obligacji 30-letnich był słaby. We wtorek, wskaźnik przetargów dla 30-letnich obligacji japońskich wyniósł 3,12, mniej niż 3,66 z poprzedniej aukcji, a także mniej niż średnia z ostatnich 12 miesięcy — 3,36 — będąc najniższym poziomem od czerwca zeszłego roku. Po zakończeniu aukcji, rentowność japońskich obligacji lekko spadła, ponieważ rynek odetchnął z ulgą, że nie doszło do poważnych zaburzeń.
Rinto Maruyama, strateg ds. walut i stóp procentowych w Nikko Securities, stwierdził, że obecna aukcja była „nieco słaba”, ale „biorąc pod uwagę wysoką ostrożność rynku przed aukcją, wynik pozostaje stosunkowo akceptowalny”. Dodał także: „Ponieważ ceny ropy utrzymują się na wysokim poziomie, obawy rynku o presję inflacyjną na świecie nie znikają. W takich warunkach inwestorom trudno jest aktywnie wejść na rynek jako kupujący.”
Japonia jest jednym z głównych gospodarek najbardziej podatnych na wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie; ponad 90% importu ropy pochodzi z tego regionu. Obecnie rentowność 30-letnich obligacji japońskich oscyluje wokół 3,76%, zbliżając się do historycznego szczytu z stycznia tego roku, co podkreśla obawy rynku o wzrost inflacji napędzany wzrostem cen ropy.

Prezydent USA Trump nalegał, by swoboda żeglugi przez cieśninę Ormuz była częścią każdego porozumienia, grożąc zniszczeniem kluczowej infrastruktury Iranu, jeśli jego warunki nie zostaną spełnione przed wyznaczonym terminem we wtorek.
Ataru Okumura, starszy strateg ds. stóp procentowych w Nikko Securities, wskazał: „Choć aukcja 30-letnich obligacji japońskich zakończyła się pomyślnie, przed ostatecznym terminem wyznaczonym przez USA dla Iranu inwestorzy mogą nie chcieć podejmować ryzyka, dlatego rynek prawdopodobnie do tego czasu będzie pozostawał w stanie oczekiwania.”
W zeszłym tygodniu, aukcja 10-letnich obligacji japońskich odnotowała najsłabszy popyt od maja zeszłego roku. W USA, nadchodzące aukcje obligacji 3-letnich, 10-letnich i 30-letnich będą dla inwestorów kolejnym wyzwaniem po niedawnym słabym popycie.
Niektórzy uczestnicy rynku podkreślają, że japońscy traderzy obligacji mogą nie być zadowoleni ze wzrostu tail spread oraz ze spadku wskaźnika przetargów poniżej rocznej średniej, mimo iż nadal jest nieco powyżej 3,0. Aukcja obligacji przed ostatecznym terminem w kwestii Iranu wyznaczonym przez Trumpa była z góry skazana na wyzwania. Inwestorzy wartości względnej mogą czekać na dalszy rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz wyniki czwartkowej aukcji 30-letnich obligacji USA, zanim zdecydują się wejść na rynek.
Warto zauważyć, że ruchy rentowności japońskich obligacji mają kluczowe znaczenie dla obecnych rynków finansowych USA, a nawet świata. Przez lata Japonia cierpiała na deflację, dlatego od 2016 roku Bank Japonii wdrożył politykę kontroli rentowności. W jej ramach, Bank Japonii utrzymuje krótkoterminowe stopy procentowe na poziomie ujemnym oraz stara się utrzymać rentowność 10-letnich obligacji japońskich na poziomie zero. Te niskie stopy oraz znacznie wyższe stopy w innych częściach świata skłaniają globalnych inwestorów do zaciągania kredytów w jenach, a następnie wymiany ich na dolary czy euro i inwestowania w rynki akcji, obligacji oraz rynki wschodzące.
Wyzwaniem dla globalnych rynków finansowych jest fakt, że zacieśnienie spreadów między obligacjami japońskimi i amerykańskimi może prowadzić do zamykania transakcji arbitrażowych opartych na jenie i przywracania kapitału do Japonii, co powoduje korekty na innych rynkach. Na przykład, w sierpniu 2024 roku, gdy rentowność japońskich obligacji gwałtownie wzrosła, masowe zamykanie arbitrażu na jenach wywołało globalne turbulencje na rynkach.
Szczególnie podatny na wstrząsy jest rynek amerykański. Japonia jest największym zagranicznym posiadaczem obligacji USA. Jeśli japońscy inwestorzy zdecydują się wycofać kapitał do kraju ze względu na rosnące rentowności krajowych obligacji, amerykański rynek obligacji utraci kluczowego kupca. Wahania rentowności obligacji USA bezpośrednio wpływają na wyceny akcji amerykańskich.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Zamówienia na chipy zaczynają wiązać kapitał
30 bilionów rynek pracy wiedzy, 30 bilionów rynek konsumpcyjny -- Ogarnięcie ery wnioskowania AI
Morgan Stanley uważa, że AI zrewolucjonizuje rynek pracy wiedzy o wartości 20-30 bilionów dolarów oraz rynek konsumencki o wartości 30 bilionów dolarów, a wydatki przedsiębiorstw na AI mogą osiągnąć 800 miliardów dolarów do 2027 roku. Modele open-source obniżają ceny tokenów, powodując eksplozję zapotrzebowania; wiele ścieżek monetyzacji oferuje zwrot na poziomie 25%-50%. Globalna pojemność obliczeniowa wzrośnie z 35 GW do 145 GW, lecz ograniczenia energetyczne i regulacyjne staną się najważniejszymi fizycznymi barierami w kolejnym etapie.
Morgan Stanley: sektor półprzewodników osiągnie dno jesienią!

Fundusze hedgingowe agresywnie stawiają na wzrost jena: obstawiają wybicie powyżej poziomu 150 do końca roku, celując w 140.
Fundusze hedgingowe obstawiają, że kurs dolara do jena spadnie poniżej 150 przed końcem roku.

