Klasyka nigdy nie wychodzi z mody! Berkshire zamierza zwiększyć udziały w pięciu największych japońskich firmach handlowych, „silny przepływ gotówki + dywidendy + wykup akcji” solidnie zabezpieczają długoterminowy kapitał
Według Masahiro Okafuji, przewodniczącego Japońskiego Stowarzyszenia Handlu Zagranicznego, Berkshire Hathaway rozważa zwiększenie udziałów w japońskich firmach handlowych. Berkshire Hathaway posiada ponad 10% udziałów w Mitsubishi Corporation, Sumitomo Corporation, Mitsui & Co., Marubeni Corporation oraz Itochu Corporation i może zwiększyć swoje udziały w tych spółkach.
Aplikacja Strefa Inwestora uzyskała informację, że pozycje japońskich domów handlowych zbudowane w epoce Buffetta stają się długoterminową alokacją dla amerykańskiego giganta ubezpieczeń i inwestycji Berkshire Hathaway, przekraczającą zmianę kadry zarządzającej, zamiast być etapową transakcją oczekującą realizacji wyjścia. Berkshire rozpoczął zakupy pięciu największych domów handlowych w lipcu 2019 roku i po raz pierwszy ujawnił je publicznie w sierpniu 2020 roku, posiadając udziały w każdej z firm nieco powyżej 5%; następnie stopniowo zwiększał udziały, a pierwotnie ustalony limit został umiarkowanie rozszerzony po uzyskaniu zgody zainteresowanych firm. Przewodniczący zarządu Itochu Corp, jednej z pięciu wielkich japońskich firm handlowych, Masahiro Okafuji, oświadczył w środę, że Berkshire rozważa zwiększenie udziałów w japońskich domach handlowych.
Berkshire Hathaway, dowodzone przez Buffetta określanego mianem "mistrza giełdy", utrzymuje stabilnie około 10% udziałów w każdej z powyższych firm od ponad 6 lat. Buffett, kierujący wtedy Berkshire, uważał, że pięć wielkich domów handlowych mają zdywersyfikowaną strukturę holdingową podobną do Berkshire, początkowo ich wycena była niska, a jednocześnie cechują się ostrożną alokacją kapitału, regularnymi dywidendami, rozsądnym skupem akcji oraz stosunkowo powściągliwą polityką wynagrodzeń kadry zarządzającej.
Able, który oficjalnie objął funkcję CEO Berkshire w styczniu tego roku zastępując nestora Warrena Buffetta, w wywiadzie na początku września stwierdził, że grupa planuje trzymać udziały w pięciu japońskich domach handlowych przez dziesiątki lat, a nawet potencjalnie zwiększyć ich skalę.
W komunikacie Itochu z marca tego roku również potwierdzono, że Berkshire poprzez dodatkowe zakupy zwiększył swój udział w prawach głosu do 10,07%, rozważając dalsze zwiększenie tej pozycji w przyszłości. Kluczowa informacja przekazana przez Masahiro Okafuji to utrzymanie długoterminowej woli posiadania udziałów, która nie osłabła wraz ze zmianą zarządu; istnieje możliwość dalszego zwiększenia udziałów, a Berkshire, nawet przy wyższym udziale, nie zamierza nadmiernie ingerować w działalność operacyjną.
Itochu twierdzi, że Berkshire może zwiększyć udziały w japońskich domach handlowych
Według doniesień lokalnych mediów w Japonii, kluczowy przedstawiciel branżowej organizacji lobbującej reprezentującej domy handlowe stwierdził, że Berkshire Hathaway rozważa zwiększenie udziałów w japońskich domach handlowych.
Przewodniczący Japan Foreign Trade Council, Masahiro Okafuji, powiedział, że po spotkaniu z CEO Berkshire Gregiem Able na początku miesiąca, uważa, że ta amerykańska firma inwestycyjna "zamierza długo trzymać udziały w tych domach handlowych, a nawet rozważa ich zwiększenie".
Berkshire posiada ponad 10% udziałów w Mitsubishi Corp, Sumitomo Corp, Mitsui & Co, Marubeni i Itochu Corp. Okafuji pełni jednocześnie funkcję przewodniczącego Itochu Corp. Able spotkał się w tym miesiącu w Japonii z szefami tych firm i w wywiadzie dla "Nikkei" powiedział, że Berkshire może zwiększyć udziały w tych firmach.
Ta amerykańska firma, wcześniej kierowana przez legendarnego inwestora Warrena Buffetta, po raz pierwszy zainwestowała w japońskich domach handlowych ponad sześć lat temu, stopniowo zwiększając swoje udziały. Regularnie emituje też obligacje denominowane w jenach.
Okafuji podczas regularnej konferencji prasowej Japan Foreign Trade Council w środę powiedział, że Berkshire jest zadowolone z "ekonomicznej fosy" posiadanej przez japońskie domy handlowe, obejmującej rozległą globalną sieć i wysoce rozwinięte zdolności alokacji kapitału – te atuty stanowią znaczące bariery wejścia. To także jeden z powodów, dla których Berkshire Hathaway inwestuje w te firmy.
"Berkshire nie zamierza nadmiernie krytykować działalności operacyjnej domów handlowych", powiedział w wywiadzie. "Choć obecnie Berkshire posiada około 10% udziałów w tych firmach, to nawet jeśli udział wzrośnie do 15%, nie będzie wskazywać palcem. Jako akcjonariusz, czyni to Berkshire bardzo cennym dla nas."
Okafuji zaznaczył, że choć współpraca między Berkshire a japońskimi domami handlowymi jest często omawiana, to amerykańska firma jest również akcjonariuszem tych przedsiębiorstw, więc jeśli obie strony zechcą podjąć większą współpracę biznesową, może wystąpić konflikt interesów.
"Efekt procentowania złożonego" w pięciu domach handlowych — zmiana zarządu nie zmienia długoterminowej strategii inwestycyjnej
Długoterminowe wyniki cenowe pięciu domów handlowych znacznie przewyższają indeks japoński. Wprowadzając jednolitą miarę wzrostu cen akcji od końca 2020 do końca 2025 roku, wyrażone w jenach i bez dywidend, oraz obliczając skumulowane roczne stopy zwrotu według danych z platformy notowań, Mitsubishi Corp i Mitsui & Co wzrosły odpowiednio o ok. 323% i 391%; Sumitomo Corp, Marubeni i Itochu Corp odpowiednio 296%, 534% i 233%.
Dla porównania, w tym samym okresie indeks Nikkei 225 wzrósł o ok. 84% – pięć firm osiągnęło znacznie lepsze wyniki, wyprzedzając go o 150 do 451 punktów procentowych. To zestawienie pokazuje historyczne wyniki w całym pięcioletnim okresie, nie jest to roczna zmiana z ostatnich pięciu lat lub faktyczny zwrot z inwestycji Berkshire po podzieleniu zakupów, przyjęciu dywidendy i przewalutowaniu na dolara.
Berkshire za czasów Buffetta preferowało pięć domów handlowych przede wszystkim ze względu na "globalne aktywa zarządzające + zdolności alokacji kapitału", a nie same usługi handlowe czy ekspozycję na ceny surowców. Buffett w liście do akcjonariuszy za 2024 wyraźnie wskazał, że te firmy mają szeroki zakres działalności, a sposób zarządzania jest podobny do Berkshire; początkowo przyciągnęła go różnica między znakomitymi wynikami finansowymi a niską ceną akcji, później jeszcze bardziej docenił zarząd, sposób gospodarowania kapitałem i podejście do akcjonariuszy — w tym umiarkowane podnoszenie dywidendy, skup akcji w odpowiednim momencie i umiarkowane wynagrodzenia kadry zarządzającej.
Berkshire, pomimo dużego wzrostu cen akcji pięciu domów handlowych, nadal jest gotowe utrzymywać długoterminowe pozycje, a nawet rozważa ich zwiększenie – świadczy o utrzymaniu zaufania do ich zdolności do generowania przepływów pieniężnych, skutecznej alokacji kapitału oraz dzielenia się zyskami z akcjonariuszami poprzez dywidendy i skup akcji.
Podkreślana przez Okafuji "fosa" globalnej sieci i alokacji kapitału można rozumieć jako dwie warstwy kluczowej wartości: jedna to długoterminowo zgromadzone relacje biznesowe i kompetencje operacyjne, które utrudniają konkurencji szybkie skopiowanie ich podstawy działalności; druga to umiejętność zarządu do alokowania kapitału między różnymi dziedzinami oraz podejmowania wyborów między reinwestycją, skupem akcji a dywidendą. Analizując mechanizm alokacji, to nie "dywersyfikacja działalności" jest rzeczywistym powodem do długoterminowej wyceny, lecz zdolność do ciągłego generowania przepływów pieniężnych przez różne segmenty oraz dalszego realizowania zwrotów przewyższających koszt kapitału przez zatrzymane środki.
Drugą warstwą przewagi jest dopasowanie finansowania w jenach do aktywów udziałowych w jenach, co pozwala zsynchronizować długoterminowe zwroty operacyjne ze strukturą finansowania. Roczny raport Berkshire za 2025 rok pokazuje, że skumulowany koszt inwestycji w pięć domów handlowych wynosił 15,382 mld USD, wartość rynkowa na koniec roku to 35,368 mld USD, a w danym roku przychód z dywidend wyniósł 862 mln USD; skala pożyczek w Japonii odpowiednio pokrywa koszt tych inwestycji w jenach, średni koszt finansowania to 1,2%, a średnia ważona pozostałego okresu ok. 5,75 roku. Buffett jasno tłumaczył, że pożyczki w jenach mają stałą stopę procentową, przy czym celem jest możliwie neutralne podejście do kursu walutowego, a nie prognozowanie trendu jena. Wynikająca z analizy struktury finansowej, taka aranżacja pozwala ograniczyć ryzyko niedopasowania kursów walutowych oraz wspiera długoterminowe posiadanie pozycji dzięki niskim kosztom finansowania.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Dlaczego akcje amerykańskich banków gwałtownie spadły w tym tygodniu? Ostrzeżenie Bank of America to tylko zapalnik, inflacja jest „niewidzialnym zabójcą”
KBW Bankowy Indeks Akcji zakończył środę spadkiem o 2,9%, co stanowi największy jednodniowy spadek od lutego; w tym tygodniu spadek rozszerzył się do 5%.
Japońskie firmy rzadko narzekają na słabego jena! Wahania kursu są „szkodliwe”, słabość jena może prowadzić do chaosu na rynkach finansowych
Japońscy menedżerowie firm masowo apelują o wzmocnienie jena, nawet te przedsiębiorstwa, które czerpią korzyści ze słabego jena, nie są wyjątkiem.

Po wydaniu jastrzębiego sygnału przez Fed, Goldman Sachs zmienia zdanie: przewiduje kolejne 25 punktów bazowych w październiku
Główną logiką przyjęcia przez Goldman Sachs podwyżki stóp procentowych w październiku jako scenariusza bazowego jest to, że Rezerwa Federalna uznała tę podwyżkę za działanie wspierające "szybszy powrót" do celu inflacyjnego na poziomie 2%, a kontynuowanie podwyżek na kolejnych posiedzeniach jest bardziej naturalne niż podwyżki co drugie posiedzenie. Jednak zdaniem Goldman Sachs kolejne podwyżki, przekraczające dwie, nie są scenariuszem bazowym, głównie dlatego, że ich prognoza inflacji jest niższa niż mediany przewidywań członków Rezerwy Federalnej.
