Składany iPhone od Apple został zaprezentowany; analitycy widzą potencjał, ale ostrzegają przed ryzykiem związanym z marżą zysku
Bloomberg Intelligence przewiduje, że pierwszoroczna sprzedaż iPhone Duo zostanie podniesiona do około 14 milionów sztuk, z potencjalnymi przychodami sięgającymi 28 miliardów dolarów. Niemniej jednak, strategia cenowa budzi obawy na rynku: iPhone 17 oraz Air Series utrzymują swoją dotychczasową cenę, podczas gdy podwyżka ceny dla Pro Series jest niższa niż oczekiwano. W obliczu rosnących kosztów w łańcuchu dostaw, presja na marżę zysku jest znacząca. Analitycy uważają, że Apple zamierza wymienić wyższe marże na większą sprzedaż oraz przeciwdziałać presji poprzez optymalizację portfela modeli premium.
Apple zaprezentował składany iPhone, a analitycy są na ogół optymistycznie nastawieni do jego perspektyw rynkowych, jednak presja na marżę zysku pozostaje kluczową obawą.
Według Wallstreetcn, w środę, 9 września czasu wschodnioamerykańskiego, Apple zaprezentował swój pierwszy składany iPhone, nazwany "Duo", w cenie 1999 dolarów.

W związku z obawami dotyczącymi kosztów i zysków z linii produktów premium, po ogłoszeniu tej wiadomości akcje Apple zamknęły się w środę lekkim spadkiem o 0,28%.

Wiele instytucji zauważyło, że polityka cenowa Apple — utrzymanie cen iPhone 17 oraz serii Air na dotychczasowym poziomie, a wzrost cen modeli Pro i Pro Max poniżej oczekiwań — może wywrzeć presję na ogólną marżę zysku. Jefferies uważa, że Apple podejmuje ten krok, by zwiększyć sprzedaż kosztem marży.
Pierwszy składany model otrzymuje pozytywne recenzje, prognoza sprzedaży na pierwszy rok podniesiona
Bloomberg Intelligence wysoko ocenił projekt Duo, nazywając go "jednym z najlepiej zaprojektowanych smartfonów Apple od lat" i przewidując, że reakcja konsumentów będzie zauważalnie lepsza niż w przypadku ostatnich modeli.
W prognozie sprzedaży Bloomberg Intelligence podniosło oczekiwaną pierwszoroczną dostawę z poprzedniego przedziału 10 do 14 milionów sztuk do około 14 milionów. Przy cenie 1999 dolarów, szacuje się, że przychód ze sprzedaży w pierwszym roku może osiągnąć 28 miliardów dolarów.
Firma badawcza Vital Knowledge również pozytywnie ocenia możliwości Duo, określając go jako "bardzo atrakcyjne" urządzenie o konkurencyjnej cenie. Instytucja zauważa jednak, że kluczową kwestią pozostaje, czy Apple zdoła osiągnąć wystarczającą zdolność produkcyjną, by zaspokoić popyt na rynku.
Strategia cenowa budzi obawy o marżę zysku
Podczas prezentacji Apple wprowadził iPhone 18 Pro i Pro Max, zgodnie z przewidywaniami nie pojawiła się standardowa wersja iPhone 18.
Oznacza to, że iPhone 17, który normalnie powinien tego wieczoru oficjalnie stanieć o 100 dolarów lub zostać zastąpiony nowym modelem, przez kolejny rok będzie musiał utrzymać sprzedażową pozycję Apple w segmencie średnim.
Tradycyjnie Apple rzadko ogłasza obniżki cen poprzednich modeli na scenie — zazwyczaj aktualizuje po cichu sklep internetowy po prezentacji, wycofując starszą serię Pro i obniżając cenę standardowej wersji poprzedniej generacji.
Analitycy wyrażają różne stopnie obaw wobec ogólnej polityki cenowej Apple przy tej premierze. Jefferies podtrzymał dla Apple rekomendację „poniżej rynku” oraz cenę docelową 263,66 dolara, zwracając uwagę, że brak korekt cen iPhone 17 oraz serii Air może napędzić popyt, ale jednocześnie pogłębi presję na marżę zysku.
Analitycy szczególnie podkreślili, że "iPhone 17 oraz seria Air utrzymują dotychczasowe ceny". Oznacza to, że w sytuacji wyraźnego wzrostu kosztów w globalnym łańcuchu dostaw (np. wafle krzemowe 2nm/3nm i drogie pamięci RAM), Apple jest zmuszony nie podnosić cen starszych modeli, aby utrzymać pozycję w segmencie średnim.
Vital Knowledge zauważa, że podwyżka cen modeli Pro i Pro Max wyniosła tylko 100 dolarów, czyli mniej, niż przewidywał rynek (100 do 200 dolarów), co ich zdaniem może wywołać obawy o marżę zysku.
Niemniej jednak instytucja wskazuje, że strategia Apple wydaje się zmierzać do przeniesienia struktury sprzedażowej w stronę modeli premium, aby zoptymalizowaną strukturą sprzedaży częściowo zrekompensować presję na marżę.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Po 18 latach Nike (NKE.US) przestanie być składnikiem indeksu S&P 100! Firma natychmiast wyjaśnia: pozostaje jednak składnikiem indeksu S&P 500.
Nike zostanie wkrótce usunięte z indeksu S&P 100, kończąc swoją prawie 18-letnią historię jako składnik tego indeksu. W odpowiedzi na pytania pojawiające się na rynku w związku z tą informacją, zespół ds. relacji inwestorskich Nike podkreślił, że ta zmiana dotyczy tylko indeksu S&P 100; Nike pozostaje składnikiem indeksu S&P 500.

Dane: BTC spadł poniżej 78 000 dolarów

Meta przejmuje szwedzki start-up AI Stilla.ai
