Pod wpływem wojny handlowej między USA a Kanadą przemysł motoryzacyjny w stanie Michigan jest pod presją.
Gelonghui, 8 września — Zgodnie z wcześniejszym oświadczeniem rządu federalnego Kanady, kanadyjskie taryfy odwetowe równoważne wobec USA wejdą w życie 8 września lokalnego czasu w Kanadzie. Rząd federalny Kanady ogłosił 25 sierpnia, że nałoży odwetowe taryfy na towary amerykańskie o wartości 27,6 miliarda dolarów kanadyjskich, co odpowiada około 20 miliardom dolarów amerykańskich, obejmujące takie obszary jak stal i aluminium, produkty mleczarskie, sprzęt gospodarstwa domowego oraz sprzęt rolniczy. W rzeczywistości gospodarki USA i Kanady są ze sobą ściśle powiązane, a wojna handlowa nie tylko podnosi koszty transgranicznej wymiany handlowej, ale także osłabia zaufanie w odpowiednich branżach. Przemysł motoryzacyjny jest jednym z sektorów szczególnie dotkniętych wojną handlową między USA a Kanadą. W stanie Michigan w USA koszty działalności lokalnych producentów samochodów i firm produkujących części samochodowe znacznie wzrosły, a zyski wyraźnie spadły. Michigan jest kluczowym centrum przemysłu motoryzacyjnego w USA, a przemysł tego stanu jest ściśle powiązany z kanadyjską prowincją Ontario. Obecnie Michigan odczuwa ogromną presję wynikającą z polityki taryfowej i wojny handlowej. Pracownicy przemysłu motoryzacyjnego w Michigan również zauważają negatywny wpływ polityki taryfowej.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Wall Street przenosi wybory we Francji na stół do gry! Goldman Sachs i Deutsche Bank pakują francuskie obligacje bankowe, a obligacje AT1 stają się nowym żetonem
Wall Street przekształca przyszłoroczne wybory we Francji w strategię handlową dla inwestorów, niezależnie od oczekiwań dotyczących wyników wyborów.

Podczas gdy rynek obawia się o trwałość zysków AI, HSBC wysyła odwrotny sygnał: amerykańskie akcje "nie są drogie", a strukturalny cykl inwestycyjny AI nie został jeszcze w pełni wyceniony.
Willem Sels z HSBC uważa, że amerykański rynek akcji nie jest tak drogi, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Zaznacza, że obecne wyceny wciąż nie uwzględniają w pełni skali wzrostu produktywności i zysków napędzanych przez sztuczną inteligencję (AI).

