JPMorgan ostrzega: zbyt restrykcyjne oznaczenie „funduszu transformacji” przez UE może utrudnić finansowanie rynków wschodzących
Dział zarządzania aktywami JPMorgan stwierdził, że europejski plan wprowadzenia oznaczenia „transformacyjnego” funduszu może niepotrzebnie wykluczyć powiązane aktywa z ważnych źródeł finansowania.
Jak podaje Jinse Finance APP, dział zarządzania aktywami JPMorgan stwierdził, że planowana przez Europę etykieta funduszy „transformacyjnych” może niepotrzebnie wykluczyć powiązane aktywa z ważnego źródła finansowania.
Annie Matusewicz, globalna szefowa ds. zrównoważonych inwestycji w JPMorgan Asset Management, podczas wydarzenia w ramach „Hong Kong Green Week” w poniedziałek powiedziała, że proponowana przez UE etykieta transformacyjna „na obecnym etapie rozważań jest dość wąska”. „Wolelibyśmy mieć szerszą definicję”.
Unia Europejska obecnie rewizuje Rozporządzenie w sprawie ujawniania informacji związanych ze zrównoważonym finansowaniem (SFDR), aby poprzez wprowadzenie wyraźnych etykiet umożliwić ostatecznym inwestorom lepsze zrozumienie produktów, które nabywają. W ramach tych działań Komisja Europejska proponuje, by fundusze transformacyjne wykluczały spółki rozszerzające działalność związaną z paliwami kopalnymi, co ogranicza rodzaje aktywów, które zarządzający funduszami mogą posiadać.
Matusewicz stwierdziła, że proponowana rewizja SFDR utrudni „prawdziwą elastyczność w rozumieniu, co transformacja oznacza w różnych klasach aktywów i regionach oraz zdolność do odpowiedniego zarządzania due diligence, a tym samym do pełnego i realnego uczestniczenia w tej transformacji”.
Proponowana definicja koncepcji „transformacji” również znacząco wpłynie na przedsiębiorstwa z rynków wschodzących, ponieważ działalność wysokoemisyjna pozostaje niezbędna dla wzrostu gospodarczego w tych krajach. Banki i inwestorzy działający w tym regionie twierdzą, że redukcja emisji w krajach takich jak Indie czy Chiny wymaga czasu. Proponowana rewizja SFDR przewiduje surowe ograniczenia dotyczące węgla, który jednak nadal jest szeroko wykorzystywany na rynkach wschodzących.
Zgodnie z opinią Jarka Olszowski, szefa azjatyckiego centrum ds. ekologii i zrównoważonego rozwoju w Société Générale, firmy zarządzające aktywami mogą ostatecznie zrezygnować z oznakowania swych funduszy etykietą SFDR, nawet jeśli faktycznie wspierają działania transformacyjne.
Olszowski powiedział podczas tego samego wydarzenia w Hongkongu, że jeśli unijna etykieta funduszu „będzie zbyt sztywna, naprawdę ryzykujemy, że transformacja otrzyma finansowanie, ale niekoniecznie w formie jakiegokolwiek produktu z etykietą”.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
MEME napędza wzrosty na amerykańskim rynku akcji – jak długo może potrwać ta euforia?

Liying Crypto Talk: Najnowsza analiza rynku bitcoin (BTC) i ethereum (ETH) z 8 września

