Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnAICentrumWięcej
Goldman Sachs: Popyt na chipy pamięci AI jest niedoszacowany, koreański rynek akcji ma nadal 80% potencjału wzrostowego

Goldman Sachs: Popyt na chipy pamięci AI jest niedoszacowany, koreański rynek akcji ma nadal 80% potencjału wzrostowego

华尔街见闻华尔街见闻2026/09/07 01:26
Pokaż oryginał

Timothy Moe, główny strateg akcji w regionie Azji i Pacyfiku w Goldman Sachs, utrzymuje docelowy poziom KOSPI na 12 000 punktów, co oznacza niemal 80% wzrost w stosunku do obecnego poziomu. Wskazuje, że rynek systematycznie niedocenia trwałości cyklu zysków z chipów pamięci wykorzystywanych w AI. Wydatki kapitałowe amerykańskich gigantów technologicznych w przyszłym roku mogą przekroczyć 1.2 biliona dolarów, a niedobór chipów wywołany ekspansją centrów danych jeszcze bardziej się nasili w 2027 roku. Obecnie KOSPI handluje tylko przy przewidywanym wskaźniku cena/zysk na poziomie 5,3x, co stanowi około połowy średniej historycznej.

Główny strateg ds. akcji w regionie Azji i Pacyfiku w Goldman Sachs, Timothy Moe, utrzymuje silne, optymistyczne nastawienie wobec południowokoreańskiego rynku akcji. Uważa, że rynek poważnie nie docenia długości trwania cyklu popytu na pamięci półprzewodnikowe napędzanego przez AI, a główny indeks KOSPI ma nadal niemal 80% potencjału wzrostowego, utrzymując docelowy poziom KOSPI na 12 000 punktów bez zmian.

Zgodnie z informacjami Bloomberg, Moe stwierdził w wywiadzie udzielonym w zeszły piątek, „rynek nie docenia czasu trwania tego cyklu zysków” i przewiduje, że wydatki inwestycyjne amerykańskich gigantów technologicznych w przyszłym roku przekroczą 1,2 biliona dolarów, znacznie powyżej wcześniejszej prognozy na poziomie 800 miliardów dolarów.

Ta optymistyczna ocena kontrastuje z ostatnimi ruchami rynkowymi. KOSPI od historycznego szczytu w czerwcu spadł już łącznie o 27%, a giganci półprzewodnikowi tacy jak Samsung Electronics i SK hynix opublikowali imponujące wyniki, które jednak nie przełożyły się na skuteczne odbicie cen akcji. Prognoza Moe oznacza, że jeśli prognozy zysków się sprawdzą, obecne poziomy wycen zapewnią inwestorom znaczący margines bezpieczeństwa.

Cykl zysków niedoceniony, popyt na pamięci będzie się wzmagał

Kluczowym argumentem Moe jest to, że rynek systemowo niedoszacowuje trwałość cyklu zysków południowokoreańskich firm produkujących pamięci półprzewodnikowe. Szacuje on, że w tym roku zyski komponentów indeksu KOSPI wzrosną o około 360%, a w 2027 roku tempo to spowolni do około 35%. Jednak Moe podkreśla, że fakt ostatecznego spowolnienia wzrostu zysków jest już w pełni uwzględniony przez rynek i nie stanowi racjonalnego wyjaśnienia obecnej słabości cen akcji.

Globalny wyścig w budowie centrów danych jest główną siłą napędową tej oceny. Moe wskazuje, że ekspansja wielkoskalowych centrów danych już doprowadziła do poważnych niedoborów pamięci i chipów DRAM, co napędza wzrost cen tych komponentów, a ta nierównowaga podaży i popytu ma się jeszcze pogłębić w 2027 roku. Według niego giganci chmurowi „nawet jeśli chwilowo nie generują zysków, muszą nadal inwestować”, a gwałtowny wzrost zapotrzebowania na moc obliczeniową przekłada się na intensywną konsumpcję pamięci operacyjnej, co bezpośrednio sprzyja producentom pamięci półprzewodnikowych.

Wycena na historycznie niskich poziomach, docelowy poziom uzasadniony

Z punktu widzenia wycen Moe uważa, że obecna cena KOSPI w pełni odzwierciedla pesymistyczne oczekiwania, a nawet wskazuje na nadmierne dyskonto. Jego cel na poziomie 12 000 punktów opiera się na prognozowanym wskaźniku P/E na poziomie 7,5, podczas gdy obecnie KOSPI jest notowany przy wskaźniku P/E wynoszącym zaledwie 5,3—około połowy średniej z ostatnich siedmiu lat.

Moe podkreśla, że jeśli południowokoreańskie spółki zrealizują prognozy zysków, poziom 12 000 punktów „nie jest tak ambitny, jak się wydaje na pierwszy rzut oka”. Cel został wyznaczony już trzy miesiące temu i był wtedy jednym z najbardziej optymistycznych na rynku, ale Moe jasno deklaruje, że nadal go utrzymuje. Jego podstawowa logika opiera się na realnej wykonalności prognozowanych zysków.

Moe nie pomija potencjalnych ryzyk. Przyznaje, że zagrożeniem są zarówno rosnąca konkurencja—na przykład firmy takie jak ChangXin Memory Technologies—jak i polityczne przeszkody w USA dla ekspansji centrów danych na szeroką skalę, które stanowią czynniki niepewności. Niemniej jednak uważa, że w perspektywie najbliższych kilku lat wspomniane ryzyka nie zachwieją fundamentalną przewagą zaawansowanych producentów pamięci półprzewodnikowych. W jego ocenie strukturalny popyt na inwestycje w infrastrukturę AI wciąż będzie kształtował sektor, a południowokoreańscy liderzy rynku, dzięki technologicznym barierom w segmentach takich jak pamięci HBM, będą nieustannie korzystać na tej fali zapotrzebowania.

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!

Może Ci się również spodobać

Wall Street przenosi wybory we Francji na stół do gry! Goldman Sachs i Deutsche Bank pakują francuskie obligacje bankowe, a obligacje AT1 stają się nowym żetonem

Wall Street przekształca przyszłoroczne wybory we Francji w strategię handlową dla inwestorów, niezależnie od oczekiwań dotyczących wyników wyborów.

智通财经2026/09/08 11:21
Wall Street przenosi wybory we Francji na stół do gry! Goldman Sachs i Deutsche Bank pakują francuskie obligacje bankowe, a obligacje AT1 stają się nowym żetonem

Podczas gdy rynek obawia się o trwałość zysków AI, HSBC wysyła odwrotny sygnał: amerykańskie akcje "nie są drogie", a strukturalny cykl inwestycyjny AI nie został jeszcze w pełni wyceniony.

Willem Sels z HSBC uważa, że amerykański rynek akcji nie jest tak drogi, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Zaznacza, że obecne wyceny wciąż nie uwzględniają w pełni skali wzrostu produktywności i zysków napędzanych przez sztuczną inteligencję (AI).

智通财经2026/09/08 11:12
Podczas gdy rynek obawia się o trwałość zysków AI, HSBC wysyła odwrotny sygnał: amerykańskie akcje "nie są drogie", a strukturalny cykl inwestycyjny AI nie został jeszcze w pełni wyceniony.