Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnAICentrumWięcej
Dlaczego Chiny wyraziły ubolewanie z powodu braku komunikatu po spotkaniu G20?

Dlaczego Chiny wyraziły ubolewanie z powodu braku komunikatu po spotkaniu G20?

华尔街见闻华尔街见闻2026/09/03 20:18
Pokaż oryginał
Przez:华尔街见闻
2 września

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych odpowiedział na pytania dotyczące spotkania ministrów finansów i prezesów banków centralnych G20 podczas regularnej konferencji prasowej

Rzecznik stwierdził, że zauważyliśmy, iż różne strony miały odmienne stanowiska podczas zakończonego właśnie spotkania ministrów finansów i prezesów banków centralnych G20, a strona chińska wyraża głęboki żal z powodu niewydania komunikatu po spotkaniu. G20, jako główna platforma międzynarodowej współpracy gospodarczej, powinna w oparciu o zasadę konsultacji, konsensusu oraz równego udziału obiektywnie, sprawiedliwie i zrównoważonym podejściem koordynować najważniejsze globalne zagadnienia ekonomiczne.

Jaka jest geneza tej sprawy, Tan zasięgnął dalszych informacji.

1 września odbyło się w Asheville, USA, spotkanie ministrów finansów i prezesów banków centralnych G20.

To kluczowe, mechaniczne spotkanie w agendzie G20, odpowiadające za koordynację globalnej polityki makroekonomicznej.

Tym razem nie wydano wspólnego oświadczenia.

Po zakończeniu spotkania, strona amerykańska wydała oświadczenie przewodniczącego, w którym drobnym drukiem napisano:

Oryginał oświadczenia strony amerykańskiej:
Wszyscy członkowie G20 obecni na spotkaniu zgodzili się na treść dokumentu z wyjątkiem strony chińskiej, która zgłosiła sprzeciw wobec punktów 4, 10, 11 i 13

Następnie strona amerykańska wykorzystała te słowa, aby sugerować "niechęć strony chińskiej do współpracy".

Wyciąganie indywidualnych członków "na główną scenę" podczas własnego wydarzenia - taki zabieg jest niezwykle rzadki podczas międzynarodowych spotkań wielostronnych.

Jako gospodarz, strona amerykańska powinna łagodzić różnice i dbać o atmosferę. Takie zachowanie to samokrytyka - oznacza publiczne stwierdzenie, że "nie udało mi się dobrze przeprowadzić tego spotkania".

Osoba bliska negocjacjom powiedziała Tanowi: Strona amerykańska postępuje w ten sposób, aby podważyć porządek wielostronnej agendy tego roku. G20 i APEC zawsze były najważniejszymi platformami globalnego zarządzania gospodarczego i w tym roku odpowiednio USA i Chiny są gospodarzami. Relacje chińsko-amerykańskie znajdują się w kluczowym stadium, a głowy obu państw wyznaczyły kierunki dla współpracy dwustronnej i wielostronnej. Działania USA w G20 szkodzą wiarygodności G20 i atmosferze współpracy chińsko-amerykańskiej.

Dlaczego strona amerykańska jest tak zdesperowana, aby doprowadzić do takiej sytuacji?

Oryginał czwartego punktu oświadczenia strony amerykańskiej:

W obliczu wielorakich wstrząsów, w tym trwających wojen i konfliktów, gospodarka światowa pozostaje odporna. Zapewnienie płynnego funkcjonowania kluczowych łańcuchów wartości takich jak energia, żywność, nawozy i surowce strategiczne jest kluczowe dla światowego wzrostu.

Ukryty przekaz:

Energia, żywność, nawozy, kluczowe surowce - te namacalne problemy gospodarki światowej każdy z uczestników spotkania musi rozwiązać. Ale kto zakłócił rynek energii, kto postawił mur dla chipów - tego nie pytajcie.

Pierwszy problem podniesiony przez stronę chińską dotyczył tego, czy opis globalnej sytuacji gospodarczej w dokumentach jest obiektywny i wszechstronny.

Jednym z najbardziej znaczących wyzwań dla światowej gospodarki są taryfy oraz stale rosnące środki restrykcyjne, które podważają system handlu wielostronnego.

To nie tylko opinia strony chińskiej. Tan dowiedział się, że podczas spotkania sojusznicy USA wyraźnie wskazywali, że taryfy promowane przez USA szkodzą wszystkim stronom. To także jest najważniejszy kontekst dla zrozumienia obecnej globalnej sytuacji ekonomicznej.

IMF dalej wskazał, że w 2026 roku globalna inflacja wzrośnie z 4,1% w ubiegłym roku do 4,7%, a jednym z głównych powodów są konflikty geopolityczne. Kto jest winowajcą tych problemów - wszyscy dobrze wiedzą.

Tymczasem USA z dumą umieszcza tematy energii i nawozów na czołowej pozycji - to jakby podpalacz sprzedawał materiały gaśnicze na miejscu pożaru, nie wspominając kto podpalił, a jeszcze na tym zarabia.

Podczas spotkania przedstawiciel strony chińskiej apelował o utrzymanie wolnego handlu, promowanie integracyjnej globalizacji gospodarczej. Te uzasadnione postulaty, oparte na globalnej makrosytuacji gospodarczej, zostały całkowicie zignorowane w dokumentach.

Szczególnie warto zapytać: ograniczenia eksportu produktów wysokiej technologii, które wpływają na globalne łańcuchy wartości - dlaczego dokument ani razu o tym nie wspomina?

Wiele krajów apelowało również o reformę globalnej architektury finansowej, promowanie agendy rozwoju i wzrostu, wzmocnienie koordynacji polityki makro, obronę wolnego handlu oraz roli WTO, likwidację protekcjonizmu – te kwestie naprawdę dotyczą wzrostu i rozwoju światowego, ale nie zostały uwzględnione w dokumentach.

Jeśli dokument wielostronny mówi tylko o zjawiskach z "dołu", a nie o źródłach z "góry", to jego efekty będą ograniczone.

Strona chińska utrzymuje, że dokument powinien obiektywnie, wszechstronnie i zrównoważenie opisywać sytuację światowej gospodarki oraz wskazywać prawdziwe wyzwania, co ma znaczenie dla wszystkich stron.

Oryginał dziesiątego punktu oświadczenia strony amerykańskiej:

Rozpoznajemy, że nadmierne i trwałe nierównowagi stanowią ryzyko... Zgodnie stwierdzamy, iż wszystkie kraje powinny podejmować działania w celu eliminowania "pozarynkowych polityk i praktyk" nasilających nierównowagi. W szczególności kraje z długotrwałą i nadmierną nadwyżką handlową powinny eliminować czynniki ograniczające konsumpcję krajową oraz prowadzące do nadmiernej zależności od wzrostu eksportu.

Ukryty przekaz:

Świat jest niezrównoważony – to "czyjaś" wina, że sprzedaje za dużo. Czy transakcja jest dobrowolna, czy produkt jest lepszy niż innych - to mnie nie obchodzi. Wina i tak musi spaść na ciebie.

Drugie zastrzeżenie strony chińskiej koncentrowało się na tym, czy USA wykorzystuje platformę wielostronną do promowania własnych interesów ("prywatnych interesów").

W tekście nie pada nazwa Chin, ale każda linia jest skierowana właśnie przeciwko Chinom. "Pozarynkowe polityki i praktyki", "nadmierna zależność od eksportu" – to odświeżona wersja haseł USA: "nadmiar mocy produkcyjnych", "Chiński szok 2.0", "teza o chińskiej presji".

W tym roku w ramach G20 utworzono specjalną grupę badawczą dotyczącą globalnych nierównowag prowadzoną przez Koreę i Australię. Grupa uznała, że przyczyny nierównowag są złożone: międzynarodowy podział pracy, struktura demograficzna, czynniki finansowe, dominacja dolara, rachunek kapitałowy, rachunek finansowy itp.

Jeśli naprawdę chcieć mówić o "nierównowagach", czy USA nie powinno najpierw wyjaśnić, jak rozliczyć fakt, że amerykańskie firmy zarabiają globalnie gigantyczne zyski, które wracają głównie do kraju?

Strona chińska aktywnie uczestniczy w dyskusjach, promując kompleksowe podejście do kwestii "nierównowag". USA chce pominąć te profesjonalne dyskusje i zostawić nieskonsensusowane przyczyny, nakładając na Chiny etykietę "pozarynkowych" zachowań.

Oryginał jedenastego punktu oświadczenia strony amerykańskiej:

Wzywamy IMF i OECD do dalszego udoskonalania danych potrzebnych do solidnej analizy nierównowag, szczególnie w zakresie "pozarynkowych polityk i praktyk", zgodnie z ich kompetencjami i specjalizacją oraz do odpowiedniego ulepszania źródeł danych.

Ukryty przekaz:

Hasło "pozarynkowych polityk i praktyk" ma być rozbudowane – IMF i OECD mają wspólnie szukać dowodów na "pozarynkowe" działania.

Przy tym punkcie USA nie ukrywa już prawdziwego celu.

Osoba zaangażowana w negocjacje ujawnia Tanowi szczegół: G20 nigdy nie definiowało "pozarynkowych polityk i praktyk" – co oznacza, co obejmuje, nie ma konsensusu między stronami. Co więcej, termin ten pochodzi z amerykańskiego "śledztwa 301" przeciwko Chinom z 2018 roku – jest wyrazem amerykańskiego unilateralizmu.

Miedzynarodowe organizacje są proszone o "udoskonalanie danych" dla etykiety bez definicji – to nie badania, to ewidentne szukanie pretekstu do zarzutów.

Przy tym USA realizuje podwójny "skok":

Najpierw taryfy i ograniczenia eksportu bezpośrednio uderzają w przemysł innych krajów; potem etykiety "pozarynkowych", "nierównowag" wpisuje się w dokumenty wielostronne, nakładając na inne kraje etykietę "niszczyciela", dając podstawy do dalszych taryf i ograniczeń.

Chińska strona zdecydowanie mówi "nie": Wykorzystywanie organizacji międzynarodowych jako narzędzi Chiny nie zaakceptują.

Oryginał trzynastego punktu oświadczenia strony amerykańskiej:

Witamy postępy w realizacji trójfilarowej strategii IMF i Banku Światowego... Zachęcamy zainteresowane strony (w tym oficjalnych bilateralnych wierzycieli) do właściwego wkładu.

Ukryty przekaz:

Jedno zdanie: oficjalni wierzyciele bilateralni, więcej od was oczekujemy.

Trzecie zastrzeżenie strony chińskiej dotyczy tego, czy interesy krajów rozwijających się są odpowiednio reprezentowane i wyrażane.

Problem zadłużenia krajów rozwijających się jest tego przykładem.

Podstawowy fakt: oficjalni bilateralni wierzyciele stanowią tylko około 15% zadłużenia krajów rozwijających się. Największymi wierzycielami są sektor prywatny i instytucje wielostronne.

Strona amerykańska w dokumentach wspomina o "oficjalnych bilateralnych wierzycielach", sugerując "odpowiedni wkład", ale nie wspomina o coraz mniejszym wsparciu rozwoju ze strony krajów rozwiniętych, co pokazuje, że celem USA nie jest rozwiązanie problemów, tylko przeniesienie presji na innych.

Od lat Chiny współpracują z krajami rozwijającymi się na zasadzie wzajemnego szacunku, finansując rozwój infrastruktury, poprawę dobrobytu.

Gdy kraj zadłużony ma trudności, Chiny są gotowe poprzez kanały bilateralne negocjować, wydłużając terminy lub restrukturyzując zadłużenie, wspierając jednocześnie rozwój tych krajów.

Strona chińska uważa, że społeczność międzynarodowa powinna razem pomagać krajom rozwijającym się przezwyciężyć trudności.

Patrząc na cztery punkty, schemat USA jest jasny: odpowiedzialność zrzucić z siebie, winę przypisać Chinom i próbować przez dokumenty wielostronne narzucić Chinom odpowiedzialność.

Chińska strona, mówiąc "nie", sprzeciwia się nie tylko kilku technicznym kwestiom, lecz przede wszystkim broni zasad:

  • Nie można najpierw wyciągać wniosków, potem szukać dowodów, dawać innym krajom odpowiedzialność na podstawie jednego wskaźnika;
  • Nie można zamieniać platformy wielostronnej w narzędzie jednostronnej presji;
  • Nie można przekształcać agendy rozwojowej w narzędzie obarczania wybranych krajów.

Spotkanie ministrów finansów i prezesów banków centralnych to tylko część tegorocznej agendy G20. W tym roku USA organizuje G20, a Chiny APEC – oba te platformy powinny współpracować, wspólnie odpowiadając na prawdziwe problemy światowej gospodarki.

Jeśli jednak jedna platforma się "wykolei", ucierpi nie tylko dany członek, ale również wiarygodność całego mechanizmu wielostronnego.

Chińskie działania mają na celu obronę podstawowego fundamentu zasad wielostronnych. Chiński głos zawsze należał do krajów rozwijających się, zawsze w imieniu tych, którzy są krzywdzeni i nie odważą się odezwać. Przed nami długa agenda – im szybciej wyjaśnimy kwestie zasad, tym prostsza będzie dalsza droga.

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!

Może Ci się również spodobać

Wojna między USA a Iranem znów wybucha; dwa cieśniny na Bliskim Wschodzie dotknięte szokiem podażowym, ropa naftowa zmierza ku najsilniejszemu tygodniowemu wzrostowi od lipca

W wyniku ponownej eskalacji konfliktu między Iranem a USA ceny ropy naftowej mają szansę osiągnąć największy tygodniowy wzrost od lipca. Konflikt ten zwiększył obawy o możliwe zakłócenia transportu energii przez cieśninę Ormuz, gdyż wojska irańskie zaatakowały statki kilku państw Bliskiego Wschodu i wystrzeliły w ich kierunku pociski rakietowe.

智通财经2026/09/04 04:21
Wojna między USA a Iranem znów wybucha; dwa cieśniny na Bliskim Wschodzie dotknięte szokiem podażowym, ropa naftowa zmierza ku najsilniejszemu tygodniowemu wzrostowi od lipca

Ambicje Nvidii dotyczące przejęcia Hugging Face: od dominatora chipów do twórcy ekosystemu

Nvidia przejęła największą na świecie otwartą platformę AI, Hugging Face, za 12,9 miliarda dolarów, a społeczność 18 milionów deweloperów zmieniła właściciela z dnia na dzień. Od chipów przez moc obliczeniową w chmurze, inwestycje w modele po narzędzia dla deweloperów – Jensen Huang systematycznie przekuwa swoją dominację w sprzęcie w ukrytą władzę nad ustalaniem cen w całym łańcuchu wartości branży AI. To nie jest tylko przejęcie, ale „blokada władzy” przez twórcę królów tej branży.

华尔街见闻2026/09/04 04:06