Zakupy ratunkowe Ministerstwa Finansów to „kropla w morzu”! We wrześniu nadchodzi fala emisji obligacji korporacyjnych o wartości 215 miliardów, a korzyści z odkupów obligacji skarbowych USA mogą zostać całkowicie zniwelowane.
Wielu inwestorów nie spodziewa się trwałego odwrócenia trendu na rynku, ponieważ działania skupu obligacji przez Ministerstwo Finansów zostaną zrównoważone przez emisję obligacji korporacyjnych o wartości 215 miliardów dolarów we wrześniu.
Aplikacja finansowa Zhihong zauważyła, że od 2006 roku rentowność najdłuższych amerykańskich obligacji skarbowych nigdy nie utrzymywała się na tak wysokim poziomie przez tak długi czas; wraz z ogromnym deficytem budżetowym, nową falą emisji obligacji korporacyjnych oraz zbliżającym się, potencjalnie decydującym posiedzeniem Fed, inwestorzy spodziewają się, że w nadchodzących tygodniach będą nadal zachowywać ostrożność.
Rentowność 30-letnich obligacji amerykańskich wzrosła w połowie sierpnia do 5,34%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku i zaledwie 10 punktów bazowych poniżej najwyższego poziomu od 22 lat. Według danych do poniedziałku, od początku stycznia ta rentowność przez 55 sesji zamykała się powyżej 5%, ustanawiając rekord rocznej liczby dni powyżej tego poziomu od 2006 roku. We wtorek rentowność wynosiła 5,27%.
Mimo że Sekretarz Skarbu Bessent w zeszłym miesiącu szokował rynek ogłaszając rozszerzenie odkupu starych obligacji, aby powstrzymać wzrost rentowności, wielu inwestorów nie liczy na długotrwałą abolicję wzrostu rentowności. Po rekordowej emisji w sierpniu, w wrześniu prognozowana emisja obligacji korporacyjnych ma wynieść 215 miliardów dolarów, co zneutralizuje wpływ zakupów Skarbu. Jednocześnie niemal nikt nie spodziewa się, aby obawy związane z amerykańskim deficytem fiskalnym, który od dawna tłumi rynek obligacji rządowych, miały w najbliższym czasie ustąpić.
„Dopóki reforma systemu świadczeń nie zmieni deficytu”, oczekuje się, że rentowność długoterminowa pozostanie wysoka – powiedział John Briggs, dyrektor strategii stóp procentowych w Ameryce Północnej w East Lafayette. „Skup obligacji to tylko kropla w morzu.”

Rentowność powyżej 5% na długoterminowych obligacjach przenosi rynek z powrotem do poziomu z 2006 roku
Tymczasem wrześniowe posiedzenie Fed sprawdzi determinację przewodniczącego Kevin’a Walscha, by podjąć działania przeciw uporczywej inflacji; jeśli Fed będzie się wahał, wyprzedaż długoterminowych obligacji amerykańskich może się jeszcze bardziej nasilić.
Po jastrzębim wystąpieniu Walscha w zeszłym tygodniu w Jackson Hole, w poniedziałek traderzy oceniali prawdopodobieństwo podwyżki stóp Fed o około 17 punktów bazowych podczas posiedzenia w dniach 15-16 września na prawie 70%. Nadchodzące w piątek dane o zatrudnieniu za sierpień oraz kluczowe dane o inflacji zaplanowane na 11 września dodatkowo pokażą nacisk rosnących cen w gospodarce.
Ponieważ obligacje o dłuższym terminie są bardziej podatne na obawy inflacyjne, nawet jeśli Fed utrzyma stopy bez zmian przy przyspieszającym wzroście cen konsumpcyjnych, inwestorzy będą mieli więcej powodów, by trzymać się z dala od problematycznych 30-letnich obligacji skarbowych.
Gregory Faranello, dyrektor ds. handlu i strategii stóp procentowych w AmeriVet Securities, powiedział: „Jeśli chcesz obniżyć rentowność długiego końca, musisz podnieść stopy”, przewidując, że Fed zdecyduje się na podwyżkę i faworyzuje obligacje 10-letnie i o krótszych terminach.
Jednak inni stawiają na dalsze osłabienie rynku. W poniedziałek opcje na obligacje skarbowe USA pokazały, że traderzy celują w wzrost rentowności 30-letnich obligacji, a jedna z transakcji zakłada, że rentowność wzrośnie do ok. 5,7%, zanim kontrakt wygaśnie 20 listopada.

Wzrost rentowności 30-letnich obligacji USA powyżej 5% dorównuje ciągłym wzrostom z 2006 roku
Na rynku amerykańskich obligacji skarbowych o wartości 31 bilionów dolarów, specyficzna pozycja 30-letnich obligacji jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Popyt na długoterminowe obligacje pochodzi głównie od ubezpieczycieli i funduszy emerytalnych poszukujących dopasowania do zobowiązań trwających dekady. Przeciwnie, menedżerowie funduszy obligacyjnych, którzy chcą ograniczyć wrażliwość portfela na stopy procentowe (tzw. duration), raczej ograniczają ekspozycję na długi koniec.
Strategowie stóp procentowych Bank of America, Megan Swiber i Elinor Shaw, napisali w poniedziałkowym raporcie: „Pomimo odkupu Skarbu i innych niedawnych działań politycznych inwestorzy są ostrożni w zwiększaniu duration, a malejący popyt ze strony oficjalnych instytucji sprawia, że rynek coraz bardziej polega na prywatnych, wrażliwych na ceny kupujących do absorbowania nieustannej podaży obligacji.”
Po tym, jak rentowność wzrosła w tym roku z najniższego poziomu o ok. 65 punktów bazowych, niektórzy inwestorzy zastanawiają się, jak bardzo mogą jeszcze spaść długoterminowe obligacje amerykańskie. Dotychczas pesymistyczny wobec długiego końca przez cały rok strateg Natixis, Briggs, jest obecnie na tym poziomie „bardziej neutralny”.
Według niego rentowność 30-letnich obligacji „wciąż powoli rośnie, ale premia terminowa i realna rentowność zaszły już daleko – nie musisz zawsze rosnąć w szybkim tempie.”
Fundus Manager Priya Misra z JPMorgan Asset Management oceniła, że odkup Skarbu może zwiększyć popyt na długoterminowe obligacje, ale „najprawdopodobniej okaże się bezradny wobec ogromnej podaży wywołanej budową infrastruktury AI.”
Według niej: „Być może zbliżamy się do szczytu rentowności długiego końca, ale biorąc pod uwagę liczne splatające się przeciwności, rynek pozostaje niepewny.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Rentowności obligacji skarbowych osiągają najwyższy poziom od 2008 roku! Obligacje skarbowe USA i Japonii przełamują kolejne poziomy – dlaczego globalny rynek obligacji przeżywa załamanie na tak szeroką skalę?
Rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich przekroczyła poziom 4,78%, zbliżając się do granicy 5%, a rentowność 10-letnich obligacji japońskich po raz pierwszy od 30 lat osiągnęła 3%. Za tymi przełamaniami dwóch największych globalnych benchmarków obligacji stoi skoncentrowany wybuch presji makroekonomicznej: konflikt na Bliskim Wschodzie ponownie podniósł ceny ropy naftowej do 90 dolarów, twarda postawa przewodniczącego Fedu Jerome'a Powella ograniczyła perspektywy obniżek stóp procentowych, do tego dochodzi fala podaży związana z 40 bilionami dolarów długu USA oraz zbliżająca się polityka zacieśniania Banku Japonii — globalna płynność jest poddawana ekstremalnej presji zarówno po stronie podaży, jak i popytu.
Po raz pierwszy od 1996 roku! Rentowność japońskich obligacji referencyjnych przekroczyła poziom 3%
Za tym stoi potrójny napęd: amerykański sekretarz skarbu Yellen podczas szczytu G20 wyjątkowo publicznie naciskała na Japonię w sprawie podwyżki stóp procentowych, rynek przewiduje aż 90% szans na podwyżkę stóp przez Bank Japonii we wrześniu, a także rezonuje globalna fala wyprzedaży obligacji. Mimo że dzisiejsza aukcja 10-letnich obligacji cieszyła się solidnym popytem, to rozbieżności co do dalszych ruchów rynku nie zniknęły; jeśli w czwartek aukcja 30-letnich obligacji japońskich okaże się słaba, może ona wywołać globalną lawinę wyprzedaży.

