Administracja Trumpa pilnie poszukuje kluczowych projektów związanych z minerałami, skupiając się na bezpieczeństwie łańcucha dostaw dla obronności.
Administracja Trumpa poszukuje krajowych producentów w USA do składania propozycji inwestycyjnych, skupiając się na metalach używanych do produkcji myśliwców, noktowizorów oraz pancerzy czołgów.
Z informacji uzyskanych przez APP Zhihui Finance wynika, że administracja Trumpa poszukuje, by krajowi producenci w USA przedstawili propozycje inwestycyjne skoncentrowane na metalach wykorzystywanych do produkcji myśliwców, noktowizorów oraz pancerzy czołgowych i innego sprzętu. Defence Industrial Base Coalition (DIBC), będąca częścią Departamentu Obrony USA, opublikowała zaproszenie do składania wniosków mających na celu uzupełnienie krajowych niedoborów w produkcji indu, manganu, magnezu i tytanu. United States Geological Survey sklasyfikował wszystkie te cztery metale jako kluczowe surowce mineralne. Oznacza to, że ich dostępność jest istotna dla bezpieczeństwa gospodarczego i narodowego, a łańcuchy dostaw są podatne na zakłócenia.
Zgodnie z dokumentem rekrutacyjnym opublikowanym w poprzedni piątek, ostateczny termin składania wniosków mija 17 września. Projekty spełniające kryteria mogą dotyczyć dowolnego etapu łańcucha dostaw: od wydobycia, przez przetwarzanie i rafinację, aż po produkcję stopów i recykling. To już trzecie zaproszenie DIBC do składania projektów inwestycyjnych związanych z kluczowymi surowcami mineralnymi i zaawansowanymi technologiami obronnymi od połowy 2025 roku. Rząd USA wymaga, by przedsiębiorstwa i startupy złożyły jednokartkową prezentację PowerPoint, która w czterech kwadrantach przedstawi zarys propozycji projektu. Projekty zakwalifikowane do kolejnego etapu zostaną poproszone o przedstawienie bardziej szczegółowych informacji, takich jak plan realizacji.
W tym naborze nie ujawniono wielkości dostępnych środków inwestycyjnych. Specjalista ds. środków rządowych, Tripp Hornick z Quince Street Strategy, podkreślił, że wraz z ostatecznym zatwierdzeniem budżetu obronnego na rok fiskalny 2027, skala możliwych do uzyskania funduszy stanie się bardziej przejrzysta.
Wiadomo, że firmy posiadające wymienione cztery kluczowe surowce mineralne w USA obejmują: IperionX (IPX.US) — dysponuje projektem Titan w stanie Tennessee (ponad 11 tysięcy akrów; tytan, metale ziem rzadkich, złoża cyrkonu) oraz buduje linię produkcji tytanu w stanie Wirginia; w 2026 roku zakończono studium wykonalności i otrzymano zamówienia od Departamentu Obrony.
Electric Metals (USA) Ltd — jedyny podmiot aktywnie rozwijający krajowe wydobycie manganu oraz przetwarzanie do klasy akumulatorowej. Złoże Emily/North Star w stanie Minnesota to najwyższej jakości złoże manganu w Ameryce Północnej; w 2026 roku planowana jest ocena obiektów produkcji siarczanu manganu wysokiej czystości (HPMSM) oraz elektrolitycznego manganu metalicznego (EMM); roczna zdolność produkcyjna docelowo wyniesie 100 tysięcy ton HPMSM i 10 tysięcy ton EMM.
Arkansas Magnesium, joint venture Magrathea i Tetra Technologies, w czerwcu 2026 roku ukończy w hrabstwie Lafayette w stanie Arkansas pierwszą od 50 lat w USA nową hutę pierwotnego magnezu, wykorzystującą elektrolizę wód podziemnych do produkcji magnezu o czystości ≥99,9%. Ponieważ USA nie posiadały dotąd przemysłowej skali rafinerii pierwotnego magnezu, projekt uznaje się za kluczowy dla odbudowy krajowego łańcucha dostaw.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Wall Street przenosi wybory we Francji na stół do gry! Goldman Sachs i Deutsche Bank pakują francuskie obligacje bankowe, a obligacje AT1 stają się nowym żetonem
Wall Street przekształca przyszłoroczne wybory we Francji w strategię handlową dla inwestorów, niezależnie od oczekiwań dotyczących wyników wyborów.

Podczas gdy rynek obawia się o trwałość zysków AI, HSBC wysyła odwrotny sygnał: amerykańskie akcje "nie są drogie", a strukturalny cykl inwestycyjny AI nie został jeszcze w pełni wyceniony.
Willem Sels z HSBC uważa, że amerykański rynek akcji nie jest tak drogi, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Zaznacza, że obecne wyceny wciąż nie uwzględniają w pełni skali wzrostu produktywności i zysków napędzanych przez sztuczną inteligencję (AI).

