Dane o zatrudnieniu w lipcu nie dały Rezerwie Federalnej jasnej odpowiedzi! „Nowa agencja informacyjna Fed”: Czy we wrześniu nastąpi podwyżka stóp, zależy jeszcze od inflacji
Timiraos uważa, że raport dotyczący zatrudnienia poza rolnictwem w lipcu dostarcza sprzecznych sygnałów, a jego niejasność „raczej nie zmieni istotnie” obecnego skupienia Rezerwy Federalnej na inflacji. Jeśli przyszłe dane dotyczące inflacji będą umiarkowane, Fed będzie miał więcej powodów, by utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie; jeśli dane okażą się mocne, więcej decydentów poprze podwyżkę stóp. Ekonomiści z Wall Street ogólnie uważają, że jest to raport dotyczący rynku pracy, w którym zarówno jastrzębie, jak i gołębie mogą znaleźć argumenty na poparcie swojego stanowiska.
Lipcowy raport o zatrudnieniu w USA zaskoczył netto spadkiem liczby osób zatrudnionych, podczas gdy stopa bezrobocia osiągnęła najniższy poziom od ponad roku. Ten pozornie sprzeczny raport sprawia, że perspektywy polityki Fedu przed wrześniowym posiedzeniem stają się jeszcze bardziej niejasne.
Ekonomiczny reporter Nick Timiraos, nazywany „nowym komunikatorem Fedu”, uważa, że raport ten „niemal nie daje Fedowi jasnej odpowiedzi”, a jego niejednoznaczność „raczej nie zmieni znacząco” obecnego skupienia Fedu na inflacji. O tym, czy we wrześniu należy podwyższyć stopy, zadecydują nie dane o zatrudnieniu, lecz publikowane w najbliższych tygodniach dane o inflacji.
Timiraos wskazuje, że tym razem raport o zatrudnieniu wysyła dwie przeciwstawne grupy sygnałów: niska liczba nowych miejsc pracy w lipcu oraz znaczące rewizje w dół liczb za poprzednie dwa miesiące wskazują, że rynek pracy nie przyspiesza, podczas gdy spadek stopy bezrobocia oznacza, że nie doszło do wystarczającego poluzowania, które mogłoby uspokoić Fed. Dla decydentów Fedu, z których trzech podczas zeszłotygodniowego posiedzenia głosowało za podwyżką, raport ten trudno będzie przechylić szalę polityki.
Ekonomiści z Wall Street w większości uważają, że raport ten dostarcza dowodów zarówno łagodnym, jak i jastrzębim stanowiskom. Spadek liczby zatrudnionych przemawia za pozostawieniem stóp bez zmian, lecz spadek bezrobocia oznacza, że rynek pracy pozostaje odporny. Teraz Fed skoncentruje się ponownie na danych o inflacji, zwłaszcza na CPI i PCE publikowanych w najbliższych tygodniach.
Liczba zatrudnionych niespodziewanie spadła, stopa bezrobocia na najniższym poziomie od ponad roku
Lipcowy raport o zatrudnieniu publikowany przez Biuro Statystyki Pracy USA (BLS) pokazuje:
- Liczba zatrudnionych w sektorze pozarolniczym w lipcu zmniejszyła się o 23 tys., daleko od prognoz rynkowych zakładających wzrost od 50 tys. do 140 tys.;
- Łączna rewizja w dół liczby nowych miejsc pracy w maju i czerwcu wyniosła 103 tys., co sugeruje, że rynek pracy był słabszy niż pierwotnie prezentowano;
- Liczba zatrudnionych w sektorze prywatnym w lipcu wzrosła o 30 tys.;
- Stopa bezrobocia w lipcu spadła z 4,17% do 4,09%, osiągając najniższy poziom od czerwca 2025 roku;
- Udział siły roboczej w lipcu wyniósł 61,4% w porównaniu do 61,5% w czerwcu, najniżej od ponad pięciu i pół roku;
- Średnia płaca godzinowa wzrosła tylko o 0,1% miesiąc do miesiąca, poniżej oczekiwań rynkowych na wzrost o 0,3%; średnia płaca godzinowa wzrosła o 3,2% rok do roku, poniżej oczekiwanego wzrostu o 3,5%, co jest najniższym rocznym wzrostem od ponad pięciu lat.
Na pierwszy rzut oka spadek liczby zatrudnionych sugeruje wyraźne ochłodzenie rynku pracy, lecz dalszy spadek bezrobocia wskazuje na pewną jego odporność — dwie najważniejsze miary wysyłają przeciwstawne sygnały. Dane płacowe stały się istotnym gołębim sygnałem — w przeciwieństwie do poprzednich obaw rynku o „przegrzanie rynku pracy, które może znów podbić inflację”, niższy wzrost płac pokazuje, że równowaga podaży i popytu wciąż się poprawia.

Timiraos: Raport o zatrudnieniu nie wyjaśnia kluczowych pytań Fedu
Nick Timiraos, jako ważne źródło obserwacji polityki Fedu, streszcza swój komentarz do tego raportu jednym zdaniem: nie wyjaśnia on najważniejszych pytań stojących przed Fedem.
Napisał:
„Raport o zatrudnieniu za lipiec będzie dla Fedu chaotycznym (messy) raportem.”
W ocenie Timiriosa największą wartością raportu jest ukazanie, że obecne dane nie wystarczają do wyciągnięcia jednoznacznych wniosków.
Z jednej strony, spowolnienie wzrostu, ujemna zmiana liczby zatrudnionych w lipcu oraz znaczące rewizje w dół danych z poprzednich miesięcy pokazują, że rynek pracy nie przyspiesza (not reaccelerating). To niewątpliwie osłabia argumenty za wznowieniem podwyżek we wrześniu.
Z drugiej strony, dalszy spadek bezrobocia pokazuje, że do realnego osłabienia rynku pracy jest jeszcze daleko i Fed nie może uznać obecnych warunków za wyraźnie chłodzące gospodarkę.
W efekcie raport ten nie zmienia centrum dyskusji politycznej.
Łagodna inflacja da więcej podstaw do utrzymania stóp, silne dane zwiększą poparcie dla podwyżki
Timiraos twierdzi, że o wyniku wrześniowego posiedzenia FOMC zadecyduje nie zatrudnienie, lecz inflacja.
Wskazuje, że zeszłotygodniowe posiedzenie Komitetu Polityki Monetarnej Fedu (FOMC) zdecydowało o pozostawieniu stóp bez zmian, lecz z 12 głosujących członków FOMC już trzech głosowało przeciwko decyzji ze względu na poparcie dla podwyżki. To pokazuje, że wewnątrz FOMC pojawiły się wyraźne podziały dotyczące dalszego zacieśniania polityki.
To, czy podziały się zwiększą czy zmniejszą, zdecydują przyszłe dane o inflacji.
Timiraos wyjaśnia:
„Czy presja cenowa rośnie czy słabnie, zadecyduje, czy więcej urzędników dojdzie do wniosku, że przy obecnym poziomie stóp nie da się już osiągnąć powrotu inflacji do celu.
Łagodne dane o inflacji dadzą silniejsze podstawy do utrzymania stóp bez zmian (ponieważ dwa kolejne miesiące niskiej inflacji zaczynają wyglądać na trend, a nie tylko krótkoterminową fluktuację); przeciwnie, silne dane mogą ponownie podważyć oczekiwania względem inflacji i skłonić sprzeciwiących się urzędników do szukania czwartego głosu przeciwko decyzji.”
Innymi słowy: w sytuacji, gdy rynek pracy ani się nie rozgrzewa, ani wyraźnie nie pogarsza, kolejny ruch Fedu zależy prawie wyłącznie od nadchodzących danych o cenach.
Jeśli CPI i inne dane o inflacji będą nadal łagodne, dwa kolejne miesiące niskiej inflacji będą coraz bardziej przypominać trend, a nie statystyczny szum, co daje Fedowi więcej powodów do pozostawienia stóp bez zmian. Jeśli dane o inflacji będą mocne, oczekiwania Fedu dotyczące powrotu inflacji do poziomu 2% znów zostaną podważone, a obóz popierający podwyżkę może zyskać kolejny głos.
Spadek bezrobocia nie oznacza powrotu silnego wzrostu zatrudnienia
Timiraos specjalnie wyjaśnił jedną łatwo pomijaną kwestię przez rynek.
Na swoim profilu społecznościowym wskazał, że spadek bezrobocia w lipcu do 4,09% wynika głównie ze zmniejszenia liczby osób poszukujących pracy, przy jednoczesnym spadku liczby bezrobotnych w statystyce.
Innymi słowy, spadek bezrobocia nie pochodzi wyłącznie z dużego wzrostu miejsc pracy, lecz jest efektem zmian po stronie podaży siły roboczej.
Jednakże stopa bezrobocia od listopada ubiegłego roku (4,54%) i lutego tego roku (4,44%) systematycznie spada do obecnych 4,09%, najniżej od czerwca 2025. Fed wciąż nie może uznać rynku pracy za wystarczająco poluzowany.
Spadek zatrudnienia głównie w edukacji publicznej, możliwe wpływy sezonowe
Timiraos wskazuje również, że cechą obecnego raportu jest spadek zatrudnienia głównie w sektorze rządowym, a nie w prywatnym.
Dane raportu pokazują: liczba zatrudnionych w sektorze prywatnym w lipcu wzrosła o 30 tys., choć mniej niż średnio w ostatnich trzech (40 tys.) czy sześciu (54 tys.) miesiącach, lecz nadal pozostaje dodatnia.
Jednocześnie ogólny spadek liczby zatrudnionych w sektorze pozarolniczym o 23 tys. skoncentrował się głównie w sektorze edukacji publicznej.
Timiraos cytuje analizy ekonomistów, według których wynika to raczej z sezonowych korekt związanych z wakacyjnymi przerwami w szkołach i niekoniecznie oznacza nagłe załamanie popytu na zatrudnienie w sektorze publicznym.
Dlatego, pomimo zaskakujących liczb w nagłówku, struktura rynku pracy niekoniecznie jest tak słaba, jak sugerują surowe dane.
Wall Street: Raport z argumentami zarówno dla gołębi jak i dla jastrzębi
Wielu ekonomistów z Wall Street uważa, że ten raport o zatrudnieniu trudno traktować jako jednoznaczny sygnał polityki dla Fedu, zawiera bowiem czynniki popierające zarówno przerwę w podwyżkach, jak i dalsze skupienie na inflacji.
Chris Low, główny ekonomista FHN Financial, sądzi, iż bez spadku bezrobocia raport ten mógłby być ważnym argumentem za zmianą polityki. Jednakże wciąż niska stopa bezrobocia utrudnia Fedowi ogłoszenie, że rynek pracy wyraźnie się pogorszył.
Eric Winograd z AllianceBernstein twierdzi, że wzrost zatrudnienia zwalnia, presja płacowa słabnie, ale obecne dane nie dowodzą, że gospodarka gwałtownie zwalnia. Fed nadal potrzebuje więcej argumentów dotyczących inflacji.
Satyam Panday z S&P Global Ratings zauważa, że osłabienie wzrostu zatrudnienia i wolniejszy wzrost płac wskazują na ponowną równowagę rynku pracy. Jednak spadek bezrobocia oznacza, że rynek pracy nie jest jeszcze wyraźnie osłabiony, a decydenci muszą czekać na więcej danych.
Kathy Bostjancic z Nationwide nazywa raport „złożonym”. Spadek zatrudnienia i płac wspiera cierpliwość Fedu, ale niższy bezrobocie świadczy o odporności rynku pracy.
Anna Wong i Andrew Sacher z Bloomberg Economics sądzą, że trend ochłodzenia rynku pracy trwa, lecz obecnie nie jest wystarczająco silny, by zmusić Fed do szybkiej zmiany polityki. Przyszłe dane o inflacji pozostaną kluczowym czynnikiem wrześniowego posiedzenia.
Ekonomista z Morningstar Caldwell również podkreśla, że tempo wzrostu płac spadło stabilnie do około 3%, co oznacza, że rynek pracy ma pewną nadpodaż, dając Fedowi przestrzeń na obserwację inflacji.
Rynek ponownie skupia się na inflacji, wrzesień Fedu wciąż niepewny
Podsumowując, lipcowy raport o zatrudnieniu nie daje Fedowi jednoznacznego sygnału politycznego.
Z jednej strony, spadek liczby zatrudnionych, znaczące rewizje w dół danych o wzroście zatrudnienia, najniższy od ponad pięciu lat wzrost płac – wszystkie te czynniki wspierają dalszą cierpliwość Fedu.
Z drugiej strony, stopa bezrobocia spadła do najniższego poziomu od ponad roku, rynek pracy pozostaje odporny, co sprawia, że Fed nie może wykluczyć dalszego zacieśnienia polityki.
Jak podsumowuje Timiraos, raport ten jest „trudny do interpretacji” dla Fedu – nie zmienia kierunku polityki, a skupia uwagę na inflacji.
W miarę zbliżania się wrześniowego posiedzenia FOMC, nadchodzące dane o CPI i PCE zdecydują, czy Fed utrzyma stopy bez zmian, czy też ponownie rozważy podwyżkę.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Bank of America: Sierpniowy raport o zatrudnieniu to tylko rozgrzewka, prawdziwy próg dla podwyżki stóp procentowych we wrześniu to nadal CPI
Bank of America przewiduje, że w sierpniu liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem wyniesie zaledwie 40 tys., ale nawet słabsze dane będą miały ograniczony wpływ na oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych — ponieważ podczas wystąpienia prezesa Fed, Woscha, w Jackson Hole słowo inflacja pojawiało się dwukrotnie częściej niż odniesienia do rynku pracy, co oznacza, że inflacja pozostaje kluczowym punktem odniesienia w polityce. Obecnie prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych we wrześniu wynosi około 70%, a ostateczne wnioski będzie można wyciągnąć dopiero po publikacji danych o CPI w przyszłym tygodniu.
Wyścig zbrojeń Robotaxi rozpoczęty! Uber (UBER.US) planuje zwolnić 10% pracowników, aby zrobić miejsce na miliardowe zakłady w autonomiczną jazdę
Uber zwalnia 10% pracowników, aby uprościć poziomy zarządzania i obniżyć koszty. Dyrektor generalny Dara Khosrowshahi stwierdził, że ta decyzja pomoże uczynić Uber "bardziej prostym i szybszym", a także umożliwi firmie inwestowanie w możliwości rozwoju.

Trump powiedział, że nowa runda ataków na Iran nie będzie "trwać długo", wzrost cen ropy tymczasowo ustał
Trump powiedział, że Iran próbuje odbudować systemy radarowe, rakietowe oraz urządzenia do stawiania min, a armia amerykańska przeprowadziła 1. dnia bardzo intensywny atak na Iran, niszcząc cały nowy sprzęt, który Iran próbował rozmieścić wzdłuż wybrzeża Cieśniny Ormuz. "Jesteśmy gotowi do ponownego przeprowadzenia ataku w każdej chwili"; Stany Zjednoczone już kontrolują i będą dalej kontrolować sytuację w Cieśninie Ormuz. WTI crude oil, który w poprzednich trzech dniach zyskał około 9%, ustabilizował się w okolicach 91 dolarów za baryłkę.
Zysk netto wzrósł rok do roku o 66%, prognoza na następny kwartał znacznie przekracza oczekiwania, to wciąż za mało! Notowania NetApp (NTAP.US) gwałtownie spadły po sesji, inwestorzy skupiają się na wolnych przepływach pieniężnych i trwałości wzrostu
Po zamknięciu sesji 2 września czasu wschodniego USA firma amerykańska NetApp, zajmująca się przechowywaniem danych oraz inteligentną infrastrukturą danych, opublikowała raport finansowy za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027.

